Bogucki wyszedł i zaczął tłumaczyć szokującą decyzję Nawrockiego. Nagle padły ostrzeżenia! „Wszyscy, którzy sądzą…”
screen/ TV Republika
Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zbigniew Bogucki wyszedł do dziennikarzy i praktycznie przyznał, że prezydent… wybrał tę dwójkę według własnego widzimisię.
W środę 1 kwietnia Karol Nawrocki, po długiej zwłoce, przyjął ślubowane od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Problem w tym, że tylko od dwojga z sześciorga wybranych. Szczęśliwcami okazji się Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, wyszedł do dziennikarzy i tłumaczył powody dziwacznej decyzji prezydenta.
– Proszę zwrócić uwagę na chronologię. Prezydent został zaprzysiężony 6 sierpnia i dwa miejsca zostały w Trybunale Konstytucyjnym opróżnione. Prezydent uznał, że to jest jego odpowiedzialność, by te dwa wakaty obsadzić. Drugi powód to kwestia tego, jak TK powinien funkcjonować – mówił Bogucki. – By przeciąć wątpliwości i spory z jednej strony staje w odpowiedzialności za wszystko to, co stało się od 6 sierpnia, po wtóre to uzupełnienie dwóch etatów pozwala Trybunałowi orzekać w pełnym składzie i w pełnym zakresie obowiązków – dodał PiS-owski współpracownik prezydenta.
Czy to przypadek, że Nawrocki nie wybrał żadnego z sędziów wskazanych przez KO i Lewicę? Nie. Bogucki przyznał, że Nawrocki dokonał wyboru według… własnego widzimisię.
– Prezydent musiał podjąć decyzję, po to, żeby Trybunał działał. I dokonał takiego wyboru w oparciu o ocenę kandydatów, życiorysy, dokumenty, bo nie zrobił tego Sejm. Gdyby Sejm to zrobił w odpowiednim czasie, też by tego problemu nie było. Ten problem został wygenerowany przez większość sejmową – stwierdził szef Kancelarii, dopytywany przez dziennikarzy.
Bogucki groził, by nikt nie próbował dokonywać innych procedur, niż zaprzysiężenia wobec prezydenta.
– Przestrzegam wszystkich, którzy sądzą, że sędziowie TK mogą złożyć ślubowanie w inny sposób lub przed innym organem niż prezydent, że byłoby to deliktem konstytucyjnym i poważnym przestępstwem – zagrzmiał. Co więc zrobić? Jak rozwiązać sytuację? Czy Sejm ma wybrać nowych sędziów od nowa? Bogucki tego nie wie. Jak stwierdził, „to nie jest zmartwienie prezydenta Rzeczypospolitej”.
Jedna odpowiedź na Bogucki wyszedł i zaczął tłumaczyć szokującą decyzję Nawrockiego. Nagle padły ostrzeżenia! „Wszyscy, którzy sądzą…”
Do hotelu w Sopocie też wybierał d..py wg własnego widzimisię czy było konkretne zamówienie?