Barbara Nowak świętuje partyjny awans, tak wyglądały kulisy. „Terlecki był sceptyczny”

Barbara Nowak awansowała w partyjnej hierarchii i pokieruje krakowskimi strukturami PiS. Jak wyglądały kulisy jej nominacji?

Po kilku tygodniach względnego spokoju w Małopolsce znowu mamy młóckę polityczną. Jarosław Kaczyński robi roszady personalne na których najbardziej cierpi Beata Szydło. Po wyborze Łukasza Smółki na marszałka województwa, Barbara Nowak chciała rzucić mandatem radnej. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, bo od kilkunastu godzin stoi na czele krakowskich struktur PiS.

Zgłosił ją Kmita

Onet.pl opisuje kulisy awansu Barbary Nowak. Ważną rolę odegrał tutaj Przemysław Czarnek i Ryszard Terlecki. Obaj najpierw namówili Barbarę Nowak do pozostania radną wojewódzką. Potem wypadki potoczyły się już bardzo szybko.

W małopolskich strukturach jej awans przyjęto z dużym zaskoczeniem. – To na pewno nie zasługa Terleckiego. Rysiek był nawet sceptyczny wobec takiej nominacji. Ale podczas głosowania w trakcie zarządu partii nikt nie zgłosił sprzeciwu, wszyscy przyklasnęli tej propozycji – mówi jeden z działaczy PiS.

Jej kandydaturę zgłosił Łukasz Kmita, który kieruje małopolskim PiS-em. Jest to także zaskoczenie, bo gdy był wojewodą małopolskim chciał ją odwołać z funkcji kuratorki. Kmita latał po regionie i namawiał do szczepień, Nowak mówiła o „eksperymentach”. Wstawiło się za nią kierownictwo partii.

Łukasz Kmita zmienił zdanie, bo przekonał się o lojalności Barbary Nowak wobec ugrupowania. Radna chciała oddać mandat „w sprzeciwie wobec zdrajców”. Miała na myśli tych radnych, którzy nie poparli Łukasza Kmity w wyborze na marszałka województwa.

Kochaj albo rzuć

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Łukasz Kmita chce zaostrzyć kurs w regionie i przyciągnąć do partii młodych wyborców. W formacji zastanawiają się, jaki w takim razie jest sens wymieniana Michała Drewnickiego (rocznik 1989) na Barbarę Nowak (rocznik 1959).

Nie chodzi o wiek, ale o wyrazistość. Barbarę Nowak można lubić albo nienawidzić, ale jako polityczka jest przynajmniej „jakaś”, budzi kontrowersje, przyciąga uwagę. A co by nie mówić o Michale, który jest sprawnym samorządowcem, ale nie pociąga za sobą ludzi – mówi jeden z polityków PiS.

Gdy Drewnicki był pełnomocnikiem w Krakowie, życie partyjne umarło, nic się nie działo – słychać w największej partii opozycyjnej.

Źródło: Onet.pl

 

 

Bartosz Wiciński

Polityką zainteresowałem się w momencie wybuchu afery Rywina. 12 lat temu założyłem bloga politycznego na prawicowej platformie Salon24.pl. Popełniłem tam ponad 400 wpisów i toczyłem pierwsze potyczki słowne z całą rzeszą wyborców PiS. Jak to w życiu blogera bywa, raz wychodziły lepsze teksty, a raz gorsze. Salon24.pl to była dobra szkoła. W CrowdMedia.pl zaczynałem od pisania własnych artykułów o polityce. Teraz zajmuje się głównie opisywaniem newsów, czego musiałem się sam nauczyć. Z wykształcenia jestem księgowym, ale nigdy do żadnej kratki nie wpisałem ani jednej cyferki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *