Andrzej Duda pożarł się z posłem PiS. I jeszcze TO nagranie! „Co pan powie na to?”
screen/ Radio ZET
Źle się dzieje w środowisku PiS. Jakby mało było konfliktów na Nowogrodzkiej, Andrzej Duda ściął się z posłem Dariuszem Stefaniukiem. – Nie zajmujmy się ludźmi, którzy są żenujący – padło w pewnym momencie.
Były prezydent vs. poseł PiS
Jarosław Kaczyński ma spory ból głowy, ponieważ od wielu tygodni w PiS źle się dzieje. Frakcje i frakcyjki ze sobą walczą, jedni uderzają w drugich, tu maślarze, tam margaryniarze, ciągle gorąco wokół Mateusza Morawieckiego. A przecież konflikty pożerają całą prawicę. Prezes PiS od dawna nie żałuje sobie razów ze Sławomirem Mentzenem z Konfederacji, a przecież teraz wyrósł im nowy wróg – Grzegorz Braun i jego partia, która – według sondaży – bez problemu wejdzie do Sejmu po przyszłych wyborach parlamentarnych.
Jakby tego było mało, poseł PiS Dariusz Stefaniuk pokłócił się z Andrzejem Dudą. Wszystko zaczęło się w październiku 2025 r., gdy Stefaniuk skrytykował byłego prezydenta podczas kongresu programowego partii z Nowogrodzkiej. — Andrzej Duda by tego nie zawetował, gdyby Mosbacher do niego nie zadzwoniła. On by się na to nie zgodził. Mówmy wprost, ambasador amerykański zadzwonił do polskiego prezydenta — stwierdził Stefaniuk. Chodziło o weto Andrzeja Dudy ws. „lex TVN”.
W poniedziałek Andrzej Duda pojawił się w Kanale Zero, gdzie ostro odpowiedział posłowi PiS. — Nie mam pojęcia, kto mu opowiadał takie historie, ani gdzie mu się to śniło (…). Nie zajmujmy się ludźmi, którzy są żenujący — powiedział były prezydent i dodał, że „nie będzie komentował słów gościa, który nie ma pojęcia o poważnej polityce”.
Kto wygra tę wojnę?
Pogardliwe słowa Dudy dotarły do Dariusza Stefaniuka, który postanowił powiedzieć ostatnie słowo w tym konflikcie. — Szanowny panie prezydencie. Mógł pan sprostować, że to skrót myślowy, że to nie ten ambasador. Bo co pan powie na to? — powiedział na nagraniu umieszczonym w mediach społecznościowych Stefaniuk i przypomniał wypowiedzi Dudy oraz wywiad z ambasadorem USA w Polsce Markiem Brzezińskim. Ten ostatni mówił, że był zaangażowany w sprawę „lex TVN”, a w międzyczasie spotkał się z Markiem Magierowskim, by poprosić go o „dostosowanie się do jego koncepcji”.
— Myślę, że jest to osoba wiarygodna dla prezydenta Dudy, ponieważ na odejście otrzymał order Krzyż Komandorski, który wręczył mu ówczesny szef BBN Jacek Siewiera — podsumował Stefaniuk.
Źródło: Onet