A to złośliwiec! Wojewódzki dał do pieca, młody Martyniuk wykpiony. „Niesamowity chłopak”
Screen: YouTube/ TVNpl
Daniel Martyniuk znów jest bohaterem głośnej afery. Kuba Wojewódzki ostro skomentował wyczyny syna „króla disco polo”. Dziennikarz nie miał dla niego litości.
Młody Martyniuk i kolejna afera
O synu ikony disco polo Zenka, znów jest głośno. Daniel Martyniuk jest bohaterem głośnej afery. Urządził awanturę w samolocie, przez co pilot maszyny zdecydował się na awaryjne lądowanie. Roszczeniowy mężczyzna z mentalnością zbuntowanego 15-latka zażądał od obsługi sprzedaży piwa, a gdy ta mu odmówiła, to zaczął kręcić dymy na pokładzie. Zamiast zimnego piwka poczuł chłód kajdanek na jednym z francuskich lotnisk, gdzie zatrzymała go policja.
Syn Zenona Martyniuka najwyraźniej żyje w przeświadczeniu, należy mu się wszystko co najlepsze z samego tytułu bycia dzieckiem gwiazdora. Paradoksalnie ze swoim ojcem, jak i resztą rodziny, ma bardzo złe stosunki, ale próbuje przekuć to w narrację, że to on jest w tym wszystkim ofiarą i przedstawia siebie jako wykluczonego outsidera, który walczy o swoje. Skandaliczne relacje na Instagramie to na pewno świetny sposób na pokazanie swojej dojrzałości i tego, jak powinno się stawiać granice w relacjach z innymi.
Wojewódzki nie ma litości
37-latek jednak osiągnął swój cel, jakim było po prostu bycie przez kogoś zauważonym. Udało mu się przykuć uwagę samego Kuby Wojewódzkiego, który poświęcił mu kilka słów w swoim felietonie. Gwiazdor TVN w ironicznym stylu skomentował ostatnie deklaracje, jakie rzucał młody Martyniuk, o tym że zamierza usunąć się w cień i zniknąć z mediów społecznościowych, a także o planowanym rozwodzie.
– Daniel Martyniuk poinformował, że nie będzie już ze swoją żoną Faustyną, gdyż do siebie nie pasują. Oznajmił także, że znika z social mediów i nie pojawi się na chrzcinach syna. Niesamowity chłopak. Potrafi nie zrobić tylu rzeczy naraz – napisał Wojewódzki w swoim felietonie w „Polityce”.
I trudno się z nim nie zgodzić, bo konsekwencja w przypadku syna Martyniuka to absolutnie abstrakcyjny temat. Dorosły facet, którym ewidentnie targają różne rozterki i wewnętrzne demony, powinien udać się wpierw na terapię i się faktycznie skupić na sobie.
Źródło: Super Express