Sędzia Berek wszystko opowiedział, TAK wyglądało nocne wejście Nawrockiego do TK. „Z impetem wpadł na…” [WIDEO]
screen / Kamil Dziubka X
Karol Nawrocki przepycha sędziów, by wejść do budynku Trybunału Konstytucyjnego – te sceny już na zawsze wejdą do historii polskiej polityki. Sędzia Maciej Berek opisał, jak wyglądało prezydenckie wejście do TK.
Nawrocki wdarł się do TK
W nocy z piątku na sobotę działo się pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego wiele. Był Jarosław Kaczyński straszący „bronią maszynową”, był Mariusz Gosek siłujący się z łańcuchem w bramie i wreszcie – Karol Nawrocki, który zawrócił lot do Senegalu, pojechał pod TK i szarpał się z sędziami.
PiS-owcy krzyczą o zamachu stanu, bo w piątkowy wieczór na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się wiadomość o zarządzeniu „przerwy w czynnościach” prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Zarządzenie w tej sprawie wydała sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska, która jako sędzia z najdłuższym stażem przejęła obowiązki prezesa TK.
Jak relacjonuje sędzia Maciej Berek, Korwin-Piotrowska chciała przywitać Nawrockiego i zaprosić do przygotowanej na spotkanie sali”
– Nadchodzący energicznie Prezydent nie tylko nie zatrzymał się przed stojącą przed drzwiami Sędzią. Używając najdelikatniejszych słów – Prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów – opisał sytuację Berek. – Podkreślam – nikt Prezydenta nie szarpał, ani nikt z Prezydentem się nie szarpał – dodał.
– Nagrania, które opublikowaliśmy, nie pokazują całości tej sytuacji. Nagraniami całości dysponują osoby, które szły za prezydentem i nagrywały całe zdarzenie z tamtej perspektywy. Co ważne, prezydent po wejściu do budynku, nie był zainteresowany żadną rozmową. Udał się na piętro budynku z grupą swoich współpracowników – wskazał sędzia Berek.
Wyjaśniamy ważne okoliczności tej bulwersującej i skandalicznej sytuacji.
Sędziowie TK czekali na Prezydenta przed wejściem do siedziby TK (bocznym ze wzgl.bezpieczeństwa).
Staliśmy przed drzwiami. Na przodzie grupy sędziów stała STK A. Korwin-Piotrowska, która chciała przywitać Prezydenta i zaprosić do przygotowanej na spotkanie sali.Nadchodzący energicznie Prezydent nie tylko nie zatrzymał się przed stojącą przed drzwiami Sędzią. Używając najdelikatniejszych słów – Prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów.
Podkreślam – nikt Prezydenta nie szarpał, ani nikt z Prezydentem się nie szarpał.
Nagrania, które opublikowaliśmy, nie pokazują całości tej sytuacji. Nagraniami całości dysponują osoby, które szły za Prezydentem i nagrywały całe zdarzenie z tamtej perspektywy.
Co ważne, Prezydent po wejściu do budynku, nie był zainteresowany żadną rozmową. Udał się na piętro budynku z grupą swoich współpracowników.
— Maciej Berek (@MaciejBerek) October 31, 2026
Faktycznie, na filmikach opublikowanych przez Onet widać, jak Nawrocki krzyczy w stronę sędziów, że „nie są sędziami”. Potem idzie po schodach na górę budynku. Jednym słowem – nie przyszedł do TK, by deeskalować i wypracować z sędziami jakiś konsensus, jak powinna zrobić głowa państwa. Wręcz przeciwnie, swoim zachowaniem tylko zaostrzył sytuację.
⚠️Mamy kolejne nagranie z TK. Tym razem prezydent krzyczy do sędziów, że „nie są sędziami” i w otoczeniu funkcjonariuszy SOP wchodzi po schodach na górę. https://t.co/rkhoQLIv94
— Kamil Dziubka 🟡🇵🇱🇺🇦 (@KamilDziubka) October 31, 2026
Żurek: „Wyszła natura prezydenta”
Nagrania z wejściem Nawrockiego do budynku TK nie uszły uwadze ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
– Widzieliśmy filmiki, które są w sieci i mam nadzieję, że prokuratura podejmie tutaj działania, bo to jest niedopuszczalne, żeby osoba, którą chroni immunitet prezydencki zachowywała się w taki sposób – ocenił w rozmowie z TVN24. – Mam wrażenie, że tutaj wychodzi z prezydenta jego dawna natura i jak słyszeliśmy, że brał udział w ustawkach, to dzisiaj widziałem znowu głowę państwa, za którą musiałem się wstydzić. Mam nadzieję, że prokuratura znajdzie tutaj prawne rozwiązania tej dramatycznej sytuacji – dodał minister.