Dramat Goska, poseł PiS obawia się, że trafi do więzienia. Wszystko przez Tuska! „Usłyszałem, że będę następny”
screen / wPolityce.pl
Mariusz Gosek obawia się, że pójdzie do więzienia. Oczywiście ma być to efekt rzekomych szykan ze strony obozu władzy. – Dopóki jestem na wolności, będę walczył – obiecał.
Przesłuchanie w prokuraturze
Jarosław Kaczyński i Mariusz Gosek stawili się w piątek w prokuraturze. Byli przesłuchiwani w charakterze świadków w śledztwie dotyczącym dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania. W ramach tego dochodzenia przesłuchano już jako świadka Zbigniewa Boguckiego, w planach jest też przesłuchanie Karola Nawrockiego.
Tymczasem jednak prokuratura miała okazję wypytać o sprawę Jarosława Kaczyńskiego. Gdy prezes PiS wyszedł z prokuratury, stwierdził, że podczas przesłuchania „nic specjalnego nie było”.
– To były pytania w gruncie rzeczy o oceny prawne tego, co się dzieje ostatnio. Ja te oceny przedstawiłem, chociaż w gruncie rzeczy nie musiałem, ale przedstawiłem – relacjonował w rozmowie z dziennikarzami. – Przesłuchanie było przeprowadzone w sposób prawidłowy, bardzo kulturalny, nie mam żadnych pretensji – zapewnił Kaczyński.
Gosek obawia się więzienia
Mariusz Gosek również przyznał, że przesłuchanie odbyło się „w sposób kulturalny”, ale polityk PiS podzielił się z portalem wPolityce.pl również pewnymi dramatycznymi refleksjami.
– Na nas nie robią wrażenia wizyty w prokuraturach, ale obawiamy się, że wywoła to efekt mrożący wśród obywateli. Jeżeli ktoś widzi w Prokuraturze Krajowej, czyli tej jednostce najwyższego szczebla, prezesa PiS-u, przewodniczącego klubu i mnie, które pozwolę sobie zaliczyć do grona takich aktywnych posłów, to obawiam się, że to może wywołać efekt mrożący wśród Polaków – analizował Gosek. Tajemniczo zapowiedział, że „nadchodzi bardzo trudny i ciężki czas dla Polski”, a władza „nie zatrzyma się w tym, żeby rozbroić instytucje państwa polskiego”.
Sam Gosek jest pogodzony z tym, że szykany reżimu dotkną także jego. Poseł PiS nie wyklucza, że sam trafi do więzienia.
– Ja mam też inne wezwania, także to nie chodzi o mnie. Liczę się z więzieniem, jestem gotowy pójść do więzienia, ale dopóki jestem na wolności, będę walczył – wyznał dramatycznie. – Nie mogę mówić o szczegółach, bo nie chcę moim przeciwnikom politycznym ułatwiać sprawy, by szybko doprowadzili do zdjęcia mi immunitetu i żebym trafił do aresztu. Będą przesłaniali rzeczywistość dużymi widowiskami. Jednak premier Tusk dotrzymuje słowa, bo na sali sejmowej kiedyś usłyszałem, że będę następny i taki kierunek chyba to obrało – dodał Mariusz Gosek, który ostatnio faktycznie jest bardzo aktywny. Biegał pod AWS, sterczy pod Trybunałem Konstytucyjnym, chciał się przepychać ze Strażą Marszałkowską. A może on chce być kolejnym PiS-owskim męczennikiem?
Źródło: wPolityce.pl