PiS w ekstazie po wyborach w Krakowie. Czarnek naprawdę TO napisał, internauci kpią. „Wasz kandydat…”

Łukasz Gibała wygrał wybory prezydenckie w Krakowie. Pod to zwycięstwo już podczepiają się politycy PiS. – Potężna klęska KO – ekscytuje się Przemysław Czarnek.

Wybory w Krakowie. PiS podczepia się pod wygraną Gibały

Mieszkańcy Krakowa decydowali w niedzielę, kto pokieruje miastem w najbliższych latach. W nocy poznaliśmy oficjalne wyniki wyborów. Z dużą przewagą wygrał Łukasz Gibała, który zdobył 62 proc. głosów. Jego rywalka, kandydatka KO Monika Piątkowska, uzyskała wynik 38 proc.

Okazuje się jednak, że w tych wyborach mamy, prócz Gibały, jeszcze innego zwycięzcę. Pod triumf bezpartyjnego kandydata od razu podczepiło się PiS, które z ekstazą przyjęło przegraną kandydatki Koalicji Obywatelskiej. O ironio, kandydat wystawiony przez PiS, Michał Drewnicki, nie załapał się nawet do drugiej tury. W pierwszej turze uzyskał zawrotne 17,5 proc. głosów. PiS wymyśliło jednak typową dla siebie strategię: politycy z Nowogrodzkiej pudrowali rzeczywistość i wmawiali wszystkim, że ich kandydat osiągnął znakomity wynik, z którego trzeba się cieszyć. Słuchając wypowiedzi i czytając wpisy polityków PiS można odnieść wrażenie, że Drewnicki jest pierwszym politykiem w historii, który wygrał wybory z wynikiem 17, 5 proc.

„A gdzie wasz kandydat?”

I teraz też, ktoś niezorientowany w polityce mógłby pomyśleć, że Gibała był w krakowskich wyborach kandydatem PiS.

– Potężna klęska KO w Krakowie! Tusk i Kosiniak-Kamysz dostają jasny sygnał: Polacy mają dość i chcą zmiany! Dziś Kraków, za rok czas na zmianę rządu w całej Polsce! – ekscytował się na platformie X Przemysław Czarnek. Internauci szybko przypomnieli mu, jaki wynik uzyskał kandydat z Nowogrodzkiej. „Wasz kandydat nawet nie wszedł do drugiej tury i otrzymał najgorszy wynik w historii PiS, to jak nazwać taką klęskę?”, „Ile procent miał Wasz kandydat?”, „Ten Gibała to z PiS? Bo nie śledziłem” – czytam w komentarzach.

– Kandydatka rządowa z kretesem przepadła w Krakowie. Nie pomogły kłamstwa, manipulacje i przekupstwo. Jeżeli tego nie zepsujemy, to za rok odzyskamy Polskę z rąk tej tuskowej patologii… Ale wszystko zależy od nas, od naszej ciężkiej pracy i pokory… – napisał Piotr Gliński. I znów dostał błyskawiczną kontrę od internautów. „A gdzie przepadł kandydat pisowski?”, „Panie Gliński, z kretesem to przegrał WASZ kandydat”, „Świętujecie cudzy sukces, jakbyście sami zdobyli Kraków” – czytamy.

Euforia również w Pałacu Prezydenckim. Za klawiaturę złapał Marcin Przydacz i również ekscytował się porażką kandydatki KO.

– Krakow wybrał. Kandydatka wspierana przez panów Tuska i Kosiniaka przegrała z kretesem. W drugim co do wielkości mieście w Polsce, w którym niedawno jeszcze wygrywali w cuglach przedstawiciele K13XII. Widać, że ludzie mają ich dość. Dość mają kłamstwa, obłudy, niekompetencji i napuszczania Polaków na siebie. Osobista porażka Tuska, Kosiniaka-Kamysza, Sikorskiego i Domańskiego – napisał Przydacz. I też nie wspominał o wyniku kandydata PiS. Ale przypomnieli mu o nim internauci. „Wasz kandydat wypadł jeszcze gorzej”, „Powiedz mi nieprzydatny człowieku, gdzie wasz kandydat?”, „A wasz kandydat gdzie?” – uświadamiają Przydacza internauci.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *