Ślubowanie Berka? Tak, ale pod TYM warunkiem. Pałac stawia żądania! „Prezydent nie zaprosi, dopóki…”
screen/ Prezydent.pl
Czy odbędzie się ślubowanie nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka? Pałac Prezydencki stawia warunek.
Maciej Berek sędzią TK
Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ale oczywiste jest, że Karol Nawrocki nie zamierza przyjmować od niego ślubowania. Nie byłby to precedens – pamiętajmy, że prezydent wciąż ignoruje z sobie tylko znanych (czyt. politycznych) powodów czworo innych wybranych przez Sejm sędziów. Haczyk jest taki, że Konstytucja nie daje mu takiej możliwości – Nawrocki po prostu uzurpuje sobie prawo do recenzowania i podważania wyborów Sejmu.
Do marszałka Sejmu trafiło więc z Pałacu pismo z pytaniami dotyczącymi procedowania kandydatury Berka. Padły pytania, czy nowy sędzia TK ma 10-letni staż jako radca prawny. We wtorek Włodzimierz Czarzasty odpowiedział na to pismo podczas konferencji prasowej w Sejmie.
– Prezydent Nawrocki w ostatnim czasie zgłosił uwagi co do procedury wyboru przez Sejm Macieja Berka, który został wybrany na członka TK. Nie było to w trybie zapytania publicznego, tylko w trybie, ja uznaję, nadzoru prezydenta nad Sejmem. W związku z tym 11 września Kancelaria Sejmu odpowiedziała prezydentowi krótkim pismem – powiedział Włodzimierz Czarzasty na konferencji prasowej w Sejmie. Następnie zacytował jego treść, która sprawdza się do tego, że prezydent nie ma prawa kwestionować wyboru nowego sędziego. Takie wtrącanie się nie ma oparcia w żadnych przepisach. Koniec końców, marszałek oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego TK Macieja Berka.
Ślubowanie Berka? Tak, ale pod warunkiem
A co na to Pałac? Ano swoje. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział na antenie Polskiego Radia, że ślubowanie może i się odbędzie, ale pod jednym warunkiem.
– Prezydent Karol Nawrocki nie zaprosi Macieja Berka na zaprzysiężenie, dopóki nie przedstawi dokumentu na swoją działalność radcowską – oświadczył Leśkiewicz. Rzecznik przypomina, że „Kancelaria Prezydenta poprosiła jednak o udokumentowanie jego (Berka – red.) kariery jako czynnego prawnika”. Podkreślił, że „dopóki taki dokument nie trafi na biurko Karola Nawrockiego, Maciej Berek nie otrzyma zaproszenia do złożenia ślubowania w pałacu prezydenckim”.
Aby uzasadnić ingerowanie Nawrockiego w wybory Sejmu, prezydenccy ministrowie sprowadzają sprawę do absurdu.
– A gdyby Sejm wybrał konia na sędziego TK? Też mamy uszanować wybór – pytał dramatycznym tonem Zbigniew Bogucki. Problem w tym, że żaden koń nie został wybrany. A ten argument można obrócić – co gdyby na prezydenta został wybrany człowiek, który brał udział w kibolskich ustawkach?