Wypadek w Krakowie. Są informacje o stanie 8-miesięcznego dziecka. „Rokowania cały czas ostrożne”
Facebook/Dawid Galik
Rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie przekazał w poniedziałek wiadomość o stanie 8-miesięcznego dziecka. Maluszek stracił rodziców w tragicznym wypadku, do którego doszło w sobotę w Krakowie.
Areszt dla kierowcy Volkswagena
W sobotę 22 sierpnia, 26-letni Hubert B. kierujący Volkswagenem wjechał na chodnik, gdzie potrącił młode małżeństwo spacerujące z 8-miesięcznym dzieckiem. Oboje rodzice, 32-letnia Klaudia S. i 32-letni Mateusz S., mimo reanimacji i wysiłków lekarzy zmarli w szpitalu. Ich dziecko zostało ciężko ranne i trafiło do szpitala. — Z tego co ustaliliśmy, lekarze walczą o jego życie — mówiła w sobotę rzeczniczka prokuratury.
Do wypadku doszło w rejonie ulic Solnej i Nadwiślańskiej. Według wstępnych ustaleń śledczych samochód poruszał się z nadmierną prędkością. Kierowca miał stracić panowanie nad pojazdem w rejonie zakrętu, zjechać z jezdni i wjechać na chodnik, prosto w rodzinę. Biegli ustalają dokładny przebieg zdarzenia oraz jego przyczyny.
Hubert B. został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Według najnowszych informacji mężczyzna nie przyznał się do winy, a wszystko tłumaczy złym stanem nawierzchni. — Chciał wyprowadzić ten samochód z poślizgu, co mu się nie udało. Samochód się obrócił i uderzył w pieszych. Podał również, iż nie poruszał się z nadmierną prędkością — mówił w rozmowie z dziennikarzami prokurator.
Ostrożne, ale optymistyczne informacje
Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu. W poniedziałek sąd przychylił się do tego wniosku. Hubert B. najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym. – Jako uzasadnienie sąd podał obawę matactwa ze strony podejrzanego, a także możliwość wymierzenia mu surowej kary w rozumieniu Kodeksu postępowania karnego, co jest związane z okolicznościami czynu, który został mu zarzucony – powiedział sędzia Maciej Czajka, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie ds. karnych.
W poniedziałek pojawiły się też nowe wiadomości nt. stanu zdrowia osieroconego maluszka. I trzeba je uznać za optymistyczne. – Stan dziecka oceniamy w tym momencie jako stabilny – powiedziała tvn24.pl w poniedziałek po godzinie 11 Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Kobieta dodała, że lekarze nie używają już w odniesieniu do stanu chłopca słowa „ciężki”, ale rokowania cały czas są ostrożne.
Hubertowi B. za zarzucane mu przestępstwo może grozić kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.
Źródło: TVN24