Tusk odwiedził „Ranczo” i się zaczęło. Reżyser reaguje! „Powinniście być chyba dumni”

Donald Tusk odwiedził Wilkowyje z serialu „Ranczo”. Niespodziewanie wywołało to ogromną burzę w sieci, na którą zareagował już nawet reżyser serialu. – Taka wizyta to prestiżowe wydarzenie – pisze Wojciech Adamczyk.

„Ranczo” podbiło serca widzów

Są takie seriale, które po zakończeniu emisji po prostu znikają z pamięci widzów. Są jednak i takie, do których chętnie wracamy po latach. Do tej drugiej grupy bez wątpienia należy „Ranczo” – jedna z najpopularniejszych polskich produkcji telewizyjnych ostatnich kilkunastu lat.

Serial zadebiutował na antenie TVP1 5 marca 2006 roku i przez dziesięć sezonów opowiadał o mieszkańcach fikcyjnej wsi Wilkowyje. Ostatni z dotychczasowych odcinków wyemitowano w 2016 roku. Produkcja doczekała się łącznie 130 odcinków. Skąd taka popularność „Rancza”? Cóż, to nie jest wyłącznie komedia. Pod warstwą humoru twórcy pokazali polską wieś, przemiany społeczne, lokalną politykę, problemy mieszkańców oraz różnice między ludźmi. Serial często żartował również z polskich przywar, polityków i urzędników.

Przez wiele lat fani zastanawiali się, czy mieszkańcy Wilkowyj jeszcze kiedyś pojawią się w nowych odcinkach. W 2026 roku stało się to faktem. Rozpoczęły się zdjęcia do 11. sezonu, zatytułowanego „Ranczo. Zemsta wiedźm”. Nowa seria będzie liczyła sześć odcinków i ma kontynuować historię bohaterów znanych z poprzednich sezonów. Na plan powrócili między innymi Ilona Ostrowska, Cezary Żak, Artur Barciś i Marta Chodorowska.

Premier odwiedził „Ranczo”

Wygląda na to, że fanem serialu jest też premier Donald Tusk. Szef rządu pochwalił się w sieci nagraniem z wizyty na planie serialu. Tusk zaprosił do swojej limuzyny Cezarego Żaka, później uciął pogawędkę ze wspomnianym Żakiem i Arturem Barcisiem. Nie obyło się bez pamiątkowego zdjęcia i krótkiej pogawędce. – Proszę nie iść w moje ślady! – rzucił w pewnym momencie Barciś, który wciela się w rolę Arkadiusza Czerepacha. – Wójt Wilkowyj został prezydentem Polski. Wtedy wydawało się to nieprawdopodobne. Dzisiaj już się takie nie wydaje – dodał po chwili Barciś. – To wcale nie jest tak łatwo, jak prezydent i premier są z tej samej miejscowości… – wyjaśniał aktorom Tusk.

Niespodziewanie w sieci rozpętała się burza wywołana przez część fanów serialu. Jeszcze w „Ranczo” brakuje Tuska, Już jeden Daniel Olbrychski całkiem psuje ten serial, a teraz jeszcze; Nie ta droga proszę. Polityka i tak już podzieliła ludzi; Premier chce ocieplić swój wizerunek, ale czy ta wizyta przysłuży się serialowi, oj nie wiem; Tusk to powinien brać przykład z Czerepacha bo on chociaż coś robił; Myślałem, że obsadzenie Olbrychskiego w kultowym serialu, to przegięcie – czytamy w komentarzach.

Na te i inne tego typu wpisy zareagował reżyser serialu Wojciech Adamczyk. – Szanowni fani serialu „Ranczo”! Przestańcie, proszę, myśleć w kategoriach sympatii politycznych o dziele sztuki filmowej. Ktoś zna taki przypadek z historii polskiego serialu, że urzędujący premier Rzeczypospolitej odwiedził plan zdjęciowy? Powinniście być chyba dumni z twórców wilkowyjskiej opowieści, z popularności serialu, bo taka wizyta to prestiżowe wydarzenie! Przemyślcie to, proszę. Pozdrawiam Was! napisał Adamczyk.

Źródło: Se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *