Morawiecki nadaje na prezesa aż miło! TEN plan zrodził się w głowie Kaczyńskiego. „Wtedy był za”

Wojna w PiS wchodzi w kolejną fazę. Zaczęło się publiczne pranie burdów i wyciąganie historii, które w oczach prawicowych wyborców mogą okazać się gwoździem do politycznej trumny. Mówiąc wprost: Mateusz Morawiecki wytoczył przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu ciężkie działa.

Pora na wojnę na szczepienia

W ostatnich dniach obserwujemy serial pod tytułem „Rozpad PiS”. I trzeba przyznać, że jego twórcy potrafią zadbać o zwroty akcji. Już wydawało się, że Jarosław Kaczyński po prostu wyrzuci Mateusza Morawieckiego i jego grupę rozłamowców, ale PiS postanowiło zagrać w grę i skierować sprawę do… rzecznika dyscyplinarnego. W odpowiedzi Morawiecki i spółka założyli nowy klub parlamentarny Rozwój Plus. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nikt formalnie nikogo z PiS nie wyrzucił, nikt też formalnie z PiS nie odszedł. Po prostu żadna ze stron nie chce stać się w oczach elektoratu tą, która rozbiła partię.

W dyskusji o przyszłości PiS regularnie powracają również oceny działań z okresu pandemii COVID-19. W przestrzeni publicznej pojawiają się wzajemne rozliczenia dotyczące lockdownów, strategii szczepień i ograniczeń sanitarnych. Mateusz Morawiecki, który gościł ostatnio o Bogdana Rymanowskiego, wytoczył przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu antyszczepionkowe działa. Były premier wyraźnie próbuje się przypodobać dużej części elektoratu Grzegorza Brauna i Konfederacji.

Morawiecki uderza w Kaczyńskiego

Były premier stwierdził, że że gdyby ktoś został postawiony na jego miejscu, mając naprzeciw najwybitniejszych epidemiologów i wirusologów, to wątpi, „żeby ktokolwiek miał odwagę, żeby przeciwstawić się jedynym wówczas w Polsce istniejącym autorytetom”. — To jest punkt pierwszy. Punkt drugi: ówcześni przywódcy Konfederacji chwalili wówczas nasze działania. Dzisiaj, po czasie, są bardzo mądrzy i mówią tego nie trzeba było robić, to trzeba było robić — powiedział Morawiecki.

Polityk PiS dodał, że Rada Medyczna naciskała na wprowadzenie przymusowych szczepień. — Ja się temu przeciwstawiłem. Rada Medyczna rzuciła papierami — pochwalił się i przyłożył Kaczyńskiemu. — Wówczas w kierownictwie politycznym w Prawie i Sprawiedliwości były decyzje, żeby iść w kierunku szczepień obowiązkowych. — Wtedy udało się obronić Polaków przed przymusowymi szczepieniami – dodał i powiedział wprost, że Jarosław Kaczyński „był za przymusowymi szczepieniami”.

Czy tak mogło być? Mogło. Jarosław Kaczyński w jednym z wywiadów stwierdził, że w wyjątkowych okolicznościach państwo może stosować przymus szczepień, przywołując historyczny przykład obowiązkowych szczepień przeciw polio. Podkreślał również, że decyzje podejmowane podczas pandemii opierały się na rekomendacjach ekspertów i były reakcją na nadzwyczajną sytuację epidemiczną.

Źródło: Rymanowski Live

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *