Zwrot akcji! Zełenski właśnie to ogłosił, TA decyzja dotyczy Polski. „Priorytety są jasne”
screen / Zełenski Prezydent
Wołodymir Zełenski poinformował, ze odbył spotkanie „dotyczące polityki wobec Polski”. Ogłosił też ważną decyzję dot. zbrodni Wołyńskiej.
Zełenski ogłasza decyzję
Relacje polsko-ukraińskie są obecnie fatalne, a zaostrzyły gdy Wołodymir Zełenski podjął decyzję o nazwaniu jednej z wojskowych formacji imieniem „Bohaterów UPA”. W rewanżu Karol Nawrocki odebrał ukraińskiemu prezydentowi Order Orła Białego. Zełenski nie przyjechał na Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Napięcia między Warszawą a Kijowem rosły.
W piątek Zełenski poinformował zwołaniu spotkania dotyczącego polityki Ukrainy wobec Polski.
– Priorytety są jasne: wszyscy w Europie potrzebujemy dobrosąsiedzkich, równych i wzajemnie korzystnych relacji opartych na szacunku. Polska udzieliła znaczącego wsparcia Ukrainie po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji i jesteśmy jej wdzięczni – napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy. – Obrona niepodległości Ukrainy oznacza bezpośrednio wzmacnianie niepodległości Polski, a wyzwania dot. bezpieczeństwa, przed którymi stoi dziś Europa, można rozwiązać tylko poprzez współpracę – w szczególności współpracę między wolnymi narodami naszego regionu – dodał Zełenski.
Następnie przekazał, że podjęto kilka ważnych decyzji.
– Po pierwsze, zostaną podjęte decyzje na drodze dyplomatycznej. Po drugie, wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku zostaną otwarte. Po trzecie, zostaną podjęte decyzje w sprawie wydania dodatkowej, znaczącej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne – ogłosił ukraiński przywódca. Kolejna kwestia to omówienie „możliwych formatów rozszerzenia dialogu między społeczeństwami Ukrainy i Polski”. Zełenski przekazał również, że że zgodził się z Ołeksandrem Ałfiorowem, kierownikiem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, na rozszerzenie możliwości Instytutu.
– Ołeksandr przygotuje i przedstawi kompleksowe propozycje, a ja proszę odpowiednich przedstawicieli rządu i właściwy komitet Rady Najwyższej Ukrainy o rozważenie zwiększenia wsparcia finansowego i innego wsparcia dla Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej – wskazał Zełenski.
I held a meeting on our policy toward Poland. The priorities are clear: all of us in Europe need good-neighborly, equal, and mutually beneficial relations built on respect. Poland provided significant support to Ukraine after the start of Russia’s full-scale invasion, and we are… pic.twitter.com/5dNFQYqi1n
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) July 17, 2026
PiS podsyca antyukraińskie nastroje
W fatalnych relacjach polsko-ukraińskich swoje polityczne złoto znalazło PiS. Nowogrodzka wręcz podsyca antyukraińskie nastroje. To bowiem wygodna okazja, by powalczyć na radykalizm z Grzegorzem Braunem i spróbować przechwycić część radykalnego prawicowego elektoratu. Przemysław Czarnek, którego Jarosław Kaczyński wybrał na kandydata PiS na premiera, jeszcze dał oliwy do ognia swoją wypowiedzią na antenie TV Republika.
Czarnek gościł w poniedziałek w programie „Ewa Bugała. Wszystko jasne” i popisał się ostrą tyradą na temat Ukrainy.
– Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń w Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich – oświadczył polityk.
Wybraniec prezesa mówił też, że gdyby został szefem polskiego rządu, „zmusiłby na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków”. Przekonywał, że Polska „ma wiele narzędzi”, by „Ukrainę do tego zmusić”.
– Chociażby dzisiaj przyjęcie uchwały sprzeciwiającej się wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej. To trzeba po prostu wprost powiedzieć. Ukraina, która będzie bazować na antywartościach, które będą gloryfikowały ideologię banderowską, tożsamą z nazizmem niemieckim, dla takiej Ukrainy nie ma miejsca w Europie i to muszą przyznać stolice europejskie – wskazał wybraniec prezesa.