Nawrocki nie był zadowolony, TAK ustawili go do zdjęcia na szczycie NATO. „Daleko od Trumpa, a blisko…”

W sieci krąży już zdjęcie przywódców państw ze szczytu NATO w Ankarze. Karol Nawrocki pewnie liczył, że ustawią go blisko Donalda Trumpa. Życie brutalnie zweryfikowało marzenia prezydenta.

Szczyt NATO w Ankarze

We wtorek w Ankarze rozpoczął się szczyt NATO. Główny cel? Potwierdzenie jedności sojuszu, większa odpowiedzialność Europy i pomoc dla Ukrainy. Polskę reprezentują prezydent Karol Nawrocki, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W Polsce wszystkie oczy zwrócone są na prezydenta i ministra obrony ze względu na konflikt na linii Pałac Prezydencki – MON. O co chodzi?

Od kilku dni najgorętszym politycznym tematem w Polsce jest spór o rakiety do systemu Patriot, które rząd przekazał walczącej Ukrainie. Opozycja zarzuca władzy, że zrobiła to w tajemnicy i osłabia polskie możliwości obronne. W poniedziałek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił informacje o przekazanym Ukrainie uzbrojeniu. Zarzucił PiS-owcom hipokryzję: sami przecież oddawali walczącej Ukrainie uzbrojenie, a teraz krytykują taką postawę, cynicznie wykorzystując w celach politycznych rosnące antyukraińskie nastroje.

Trump daleko, Zełenski tuż obok

W sieci krąży już wspólne zdjęcie przywódców państw, którzy we wtorek zjawili się w Ankarze. Szczególnie ciekawe jest tu ustawienie Karola Nawrockiego. Prezydent liczył pewnie, że wraz z małżonką stanie blisko Donalda Trumpa. Figa z makiem! Trump stoi w pierwszym rzędzie obok prezydenta Turcji Recepa Erdogana. Polski prezydent został ustawiony nieco wyżej – tuż obok prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, po którego lewicy stoi premier Węgier Peter Magyar. A więc daleko od Trumpa, a blisko polityków, których trudno nazwać przyjaciółmi Nawrockiego.

Magyar jak węgierski Tusk

Krótko mówiąc, towarzystwo nie mogło się podobać Karolowi Nawrockiemu. Zełenski? Z nim prezydent jest niemal w otwartym konflikcie, a o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego napisano i powiedziano już chyba wszystko. Bliskość Magyara to też nie jest wymarzona sytuacja dla Nawrockiego. Premier Węgier najpierw pokonał Viktora Orbana, w którego polska prawica była wpatrzona, a później odebrał Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu statusy uchodźców politycznych. Magyar to dla PiS-u taki węgierski Donald Tusk, więc na pewno nie nazwą go przyjacielem. Co innego taki opalony i coraz bardziej nieprzewidywalny Trump.

Źródło: Onet

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *