Kuriozalna akcja PiS! O 11:13 na koncie prezesa pojawił się TEN wpis, riposta przyszła błyskawicznie. „Pan się nie odzywa…”
screen/ Sejm
Ceny paliw poszły w dół! To efekt błyskawicznie przyjętego pakietu przepisów, zwanego CPN. Choć był to projekt rządu, PiS przekonuje, że niższe ceny to zasługa… Przemysława Czarnka.
Zgodnie z zapowiedzią rządu, we wtorek 31 ceny paliw poszły w dół. To efekt rządowego projektu zwanego CPN (Ceny Paliwa Niżej), który w ostatni piątek przyjął Sejm, a Karol Nawrocki od razu podpisał. Zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Za sprzedaż powyżej wskazanej ceny, stacjom grozi kara do miliona złotych.
– Dzięki rządowemu pakietowi obniżek cen paliw CPN kierowcy zaoszczędzą ok. 60 zł przy tankowaniu 50-litrowego baku – mówił Donald Tusk we wtorek przed posiedzeniem rządu.
I politycy PiS mają problem, bo musieliby pochwalić rząd za udaną akcję. Ale Nowogrodzka sprytnie z tego wybrnęła. Buduje narrację, że rząd i tak zrobił to za późno, a jak już zrobił, to tylko dzięki… Przemysławowi Czarnkowi. Tak! Akcja „Efekt Czarnka” to nie tylko spektakularny fikoł i chyba jedna z najbardziej żałosnych inicjatyw Nowogrodzkiej.
– Presja na rządzących ma sens. Będziemy ją wywierać cały czas. Dla Polaków. To co mogło się stać już trzy tygodnie temu, bo wówczas zgłosiliśmy odpowiedni projekt ustawy, ma miejsce dzisiaj – ceny paliw w dół! – napisał w sieci sam wybraniec prezesa i załączył grafikę z cenami paliw i wielkim hasłem „Efekt Czarnka”.
Presja na rządzących ma sens. Będziemy ją wywierać cały czas. Dla Polaków.
To co mogło się stać już trzy tygodnie temu, bo wówczas zgłosiliśmy odpowiedni projekt ustawy, ma miejsce dzisiaj – ceny paliw w dół!#EfektCzarnka pic.twitter.com/f0Y8utmRfi— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) March 31, 2026
Za klawiaturę złapał też ktoś, kto prowadzi profil Jarosława Kaczyńskiego na X.
– Presja ma sens! Musieliśmy czekać na ten dzień od 9 marca! Przez tygodnie Tusk łupił Polaków, twierdząc, że nic nie da się zrobić, potem prawie dobę nie publikowano ustawy i po cichu podnoszono ceny w hurcie, a na koniec rozporządzeniami przedłużono wyższe ceny aż do dzisiaj – czytamy na koncie Kaczyńskiego. – Wreszcie razem osiągnęliśmy to, o co walczyliśmy od tygodni. EfektCzarnka = niskie ceny, widoczne na stacjach paliw gołym okiem. Korzystajcie, bo, znając Tuska, nie wiadomo, jak długo te ceny będą utrzymane – skwitował rozanielony prezes PiS.
Presja ma sens❗️ Musieliśmy czekać na ten dzień od 9 marca❗️ Przez tygodnie Tusk łupił Polaków, twierdząc, że nic nie da się zrobić, potem prawie dobę nie publikowano ustawy i po cichu podnoszono ceny w hurcie, a na koniec rozporządzeniami przedłużono wyższe ceny aż do dzisiaj.… pic.twitter.com/CmVf7g5mqX
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) March 31, 2026
Tomasz Trela z Lewicy zobaczył ten wpis i nie powstrzymał się od riposty.
– Panie Jarosławie, pan się nie odzywa w sprawach o których nie ma pan pojęcia. Śmiem twierdzić, że mógłby pan mieć kłopot z samodzielnym tankowaniem, nie mówiąc już o płaceniu za paliwo. My działamy konsekwentnie i transparentnie, pana koledzy, sam pan wie, złodziejstwo, albo… – napisał poseł koalicji rządzącej.
Faktem jest, że Czarnek przygotował swój projekt dotyczący obniżki cen paliw. To obecna taktyka PiS – rzucanie haseł i składanie populistycznych projektów, by potem zrzucać rządowi Tuska brak reakcji. A jak rząd zrobi dobrą robotę, jak z paliwami, to przypisuje sobie zasługi.