Gwiazdor disco polo utknął w Dubaju, teraz piekli się na rząd. „Totalna olewka”

MSZ ostrzegało przed podróżami do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale nie wszyscy wysłuchali podpowiedzi. W tym gronie był człowiek grupy Classic, który utknął w Dubaju, a teraz ma dużo żalu do polskich władz.

MSZ ostrzegało, ale…

– W Państwie Zjednoczonych Emiratów Arabskich występuje potencjalne ryzyko ataku terrorystycznego w związku z niestabilną sytuacją w regionie (wojna w Jemenie). Miejscowe władze nie wprowadziły jednak podwyższonego stopnia zagrożenia terrorystycznego. Ewentualny alert terrorystyczny może się wiązać z zaostrzonymi środkami bezpieczeństwa. Możesz napotkać wzmożone kontrole, wojsko na ulicach, odprawy na lotniskach mogą się wydłużyć – można przeczytać na stronie rządowej.

Niestety ostrzeżenia okazały się realne. W sobotę rozpoczęły się działania wojenne na Bliskim Wschodzie po ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran. Cały świat z niepokojem śledzi kolejną wojnę, a media co chwila zalewają nowe informacje nt. zmieniającej się sytuacji. Wiadomo już, że w izraelsko-amerykańskim ataku zginęło całe dowództwo wojskowe Iranu, co w niedzielę potwierdził Donald Trump.

Jak długo może potrwać cała operacja wojenna? – To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc – jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran – zajmie to cztery tygodnie lub mniej – powiedział Trump w rozmowie z „Daili Mail” i dodał, że operacja „idzie całkiem dobrze”.

Po ataku na Iran chęć powrotu do kraju wyrażają Polacy, którzy przebywają w regionie Bliskiego Wschodu. – Mamy nadzieję, że w ciągu kilku dni ruch z głównych lotnisk państw nad Zatoką (Perską – red.) zostanie przywrócony. Turyści w Izraelu czy Jordanii – najprościej jest w tej chwili jechać do Egiptu i stamtąd rozważać wyloty. Z Egiptu cały czas się one odbywają. Jeśli chodzi o kraje Zatoki – loty są, ale są przeciążone. To jest sytuacja, przed którą ostrzegaliśmy wspólnie z premierem Tuskiem. W krajach Zatoki (Perskiej) jest około miliona Europejczyków. To rozładowanie potrwa. Być może wcześniej ruszą normalne loty z Dubaju czy Doha mówił w poniedziałek rano Marcin Bosacki, wiceszef MSZ, w TVN24.

Gwiazdor disco polo utknął w Dubaju

Jak się okazuje, w Dubaju utknął m.in. Robert Klatt z zespołu Classic znanego w branży disco polo. – Wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie i utknąłem w Dubaju. Nikt nic nie wie, loty są odwoływane, informacje zmieniają się z godziny na godzinę. Dziś miałem wracać do domu, wszystko było zaplanowane, a teraz nie wiadomo, co będzie dalej i kiedy w ogóle uda się wrócić – przekazał Klatt.

– Nic nie otrzymałem, nie było żadnej informacji poza przyjęciem zgłoszenia do Odyseusza. Jak słychać wybuchy, to nie wiadomo, gdzie się chować. Nie ma sygnałów alarmowych, raz otrzymaliśmy powiadomienie na telefon. Jak słyszysz polski język na ulicy, to wymieniamy się szczątkowymi informacjami, bo nikt nic nie wie. W imię zasady: „Jak masz liczyć na kogoś, to licz na siebie”, rząd nie robi nic. Totalna olewka – przekazał serwisowi JastrzabPost.pl. Oby pan Robert jak najszybciej wrócił do kraju cały i zdrowy. Na przyszłość proponujemy jednak stosować się do zaleceń ministerstw…

Źródło: JastrzabPost

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *