Czarne chmury nad Jakim, Kaczyński nie miał litości! „Po analizie zebranych materiałów…”

Jarosław Kaczyński sprząta bałagan w PiS. I nie ma litości nawet dla swoich najwierniejszych ludzi: Patryk Jaki też wpadł w tarapaty.

Wojna w PiS trwa

Całe szczęście, że luty jest krótki, bo gdyby potrwał dłużej to Jarosław Kaczyński straciłby resztki nerwów. Wszystko przez wojny i wojenki, które zżerają od środka PiS. Prezes zakasał więc rękawy i zaczął wiosenne porządki przy Nowogrodzkiej. Zaczęło się od pogrożenia palcem działaczom za pośrednictwem Internetu.

– Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS – napisał na platformie X. Nie pomogło.

Do poleceń Jarosława Kaczyńskiego nie dostosował się choćby Jacek Kurski, który pojawił się w telewizji wPolsce24 i nie oszczędzał Mateusza Morawieckiego. Na czarną listę prezesa trafili też inni awanturnicy: Michał Dworczyk i Sebastian Kaleta, który zadarł z Ryszardem Terleckim. A to nie wszytko, bo do gróźb i próśb prezesa o zakończenie medialnych przepychanek nie zastosowali się też Patryk Jaki i Mateusz Morawiecki.

Komisja etyki dla gwiazd PiS

– Jest kilku posłów u nas, którzy się zachowują inaczej, którzy się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków. Natomiast cała partia, wreszcie mogę powiedzieć, że jestem z nich dumny. Nie dają się szantażować (…). To jest wreszcie taki PiS, jaki ja chciałem, żeby był – stwierdził Patryk Jaki na spotkaniu w Lublinie. Morawiecki poczuł się wywołany od tablicy. – Łatwo się krytykuje z loży recenzentów-szyderców, nawet będąc w rządzie. Ciężej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy – napisał na platformie X.

Na reakcję prezesa nie trzeba było długo czekać. Najpierw do partyjnej komisji etyki trafiła sprawa Morawieckiego, a później Patryka Jakiego. – Po analizie zebranych materiałów p. prezes Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu sprawy także p. Patryka Jakiego do partyjnej komisji etyki — napisał rzecznik partii Rafał Bochenek w serwisie X.

Źródło: Onet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *