Szokujące zakończenie konferencji Hołowni. Reporterka TVN24 nie wytrzymała. „15 razy kamerą w głowę!”

Gdy Szymon Hołownia zakończył spotkanie z dziennikarzami, widzowie TVN24 usłyszeli zdenerwowaną Agatę Adamek. – Dostałam 15 razy kamerą w głowę! – rzuciła, co wywołało osłupienie jej koleżanki w studiu.

Polska 2050? Jednak tylko 2026

Środa w polskiej polityce stała pod znakiem Polski 2050. Wszystko wskazuje na to, że partia powoli się wygasza. A może nawet nie powoli. Tylko w ostatnich kilkunastu godzinach szeregi partii opuścili m.in. Michał Kobosko, Paulina Hening-Kloska i Joanna Mucha, zapowiedziano już też, że w parlamencie powstanie nowy klub Centrum. Deklarację przystąpienia do ugrupowania złożyło 15 posłów oraz 3 senatorów. Odchodzący zapewniają, że pozostaną lojalni wobec koalicji 15 października.

W środę z dziennikarzami na korytarzu spotkał się Szymon Hołownia, który przez lata był liderem partii. Jej zakończenie było zaskakujące, ponieważ wydarzył się pewien nieprzyjemny incydent. – Ja rozumiem, że emocje w sejmie, ale czy możecie nie bić Agatę Adamek w głowę kamerą?” – napisał na X felietonista Aleksander Twardowski, i opublikował krótkie nagranie z incydentu. Słychać na nim reporterkę TVN24 Agatę Adamiak, która wyraźnie zirytowana mówi „dostałam od ciebie 15 razy w głowę kamerą. 15 razy!”

Żale Szymona Hołowni

A co mówił sam Szymon Hołownia na temat rozpadu partii? To, czego można się było spodziewać. – Stała się dzisiaj rzecz bardzo smutna i zła. Szliśmy razem 6 lat, to ja byłem tą osobą, która zapraszała do współpracy poszczególne grupy, poszczególne nazwiska, to ja byłem tym, który osobiście akceptował na potencjalnie biorących miejscach każdego i każdą, którzy dzisiaj z Polski 2050 odchodzą – mówił były marszałek Sejmu.

Zdaniem Hołowni grupa rozłamowców nie odchodzi z tego powodu, że ma inne pomysły na politykę albo inny program. Wszystko ma być z „nienawiści” do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. – To nienawiść do wybranej demokratycznie przewodniczącej – ocenił Hołownia i dodał, że na nienawiści nigdy nigdzie nikt niczego trwałego nie zbudował. Hołownia gorzko zakończył spotkanie z dziennikarzami. – Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę, to jest moje największe rozczarowanie – podsumował. Mamy wrażenie, że jest też sporo osób (wyborców), które są też rozczarowane samym Szymonem Hołownią…

Źródło: rfm24.pl

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *