Nawrocki udzielał wywiadu, nagle padło: ułaskawienie Ziobry. TAK zareagował prezydent. „Mówimy o rzeczy, która…”
Screen: Kanał Zero Yt
– Żyjemy w sytuacji, w której z całą pewnością, i to powtarzam konsekwentnie, minister Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces w Polsce – lamentował Karol Nawrocki. Czy więc – w razie potrzeby – planuje go ułaskawić?
Nawrocki ułaskawi Ziobrę?
Karol Nawrocki ułaskawi Zbigniewa Ziobrę, któremu grozi tymczasowy areszt i 26 zarzutów? Takie pytanie prezydentowi zadał Bogdan Rymanowski. – Nie ma takiego wniosku, nie ma skazania panie redaktorze, więc mówimy o rzeczy, która jest domeną przyszłości – odparł mieszkaniec Pałacu Prezydenckiego, unikając tym samym jasnej deklaracji.
Dziennikarz jednak nie odpuszczał: zapytał jeszcze, czy gdyby Karol Nawrocki był w tej samej sytuacji, co Ziobro, uciekłby też z kraju i poprosił o azyl obcy rząd. – Dla mnie kwestia opuszczenia RP… nie chciałbym, żeby Pan Bóg mnie doświadczył chorobą, pan minister Zbigniew Ziobro jest przecież dotknięty chorobą, no ani taką polityczną nagonką – odpowiedział Nawrocki, czym zasugerował – zgodnie z narracją kolportowaną przez Nowogrodzką – że poseł PiS musiał uciekać z Polski, gdyż w areszcie mógłby umrzeć.
Następnie odpowiedział jasno na pytanie. – Natomiast ja oczywiście nie wyobrażam sobie tego typu opuszczenia Rzeczpospolitej Polskiej, ale to jestem ja, to jest osobista, indywidualna decyzja każdego – powiedział. – Pan minister wybrał taką ścieżkę, nie mogąc liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce – bronił Ziobrę.
Nawrocki sugeruje więc, że w Polsce system prawny nie działa, nie mówiąc o sprawiedliwych sądach. PiS stara się wszystkim wmówić, że były lider Suwerennej Polski musiał uciekać na Węgry, gdyż nad Wisłą zostałby niesłusznie skazany. Niektórzy sugerują nawet, że w areszcie zostałby zabity!
List gończy za Zbigniewem Ziobrą
Pętla wokół eksministra zaciska się. Na początku lutego Komenda Stołeczna Policji ogłosiła, że za Ziobrą wydano list gończy. – Mężczyzna ukrywa się przed organami ścigania – podano w komunikacie służb.
Ziobro pozostaje na Węgrzech, ale jego schronienie może przestać być bezpiecznie już wiosną, a to dlatego, że wtedy wybory wygrać może tam obecna opozycja. A to oznacza cofnięcie azylu dla polityka, który wtedy może trafić w ręce polskich służb i faktycznie trafić do aresztu.
Źródło: Interia, Śniadanie z Rymanowskim