Alarm w PiS! Wyborcy odpłynęli, na Nowogrodzkiej drapią się po głowach. „Trudno ich przekonać”

W PiS drapią się po głowach i zastanawiają, jak odzyskać wyborców, którzy przeszli do Grzegorza Brauna. –  Na razie sposobu nie widać – załamują ręce politycy z Nowogrodzkiej.

PiS traci wyborców

Jaki jest sposób PiS na to, by odzyskać elektorat, który przeszedł do Grzegorza Brauna? – Na razie go nie widać – przyznał mediom jeden z polityków z otoczenia partii. Jednocześnie Nowogrodzka broni się rękami i nogami przed koalicją ze skrajną prawicą, gdyż ta oznaczałaby spełnienie się koszmaru Jarosława Kaczyńskiego: coś na prawo od jego partii nie tylko powstało, ale jeszcze będzie współrządziło!

W PiS boją się sojuszu też z innego powodu. – Jest bardzo dużo ludzi w okolicach Grzegorza Brauna, w przypadku których można mieć znaki zapytania o prorosyjskie wpływy. To mnie bardzo niepokoi – powiedział Wirtualnej Polsce poseł PiS Janusz Kowalski.

Najzabawniejsze jest to, że ten sam polityk ma poglądy zbieżne z Braunem. Jak ostatnio przyznał w programie „Tłit” Wirtualnej Polski, powinniśmy na poważnie brać pod uwagę Polexit. Czy więc jedno mówi, a drugie robi – chce iść w tym samym kierunku co skrajna prawica?

W PiS odcinają się od Kowalskiego. Tyle że to wszystko składać może się na cyniczną grę: część posłów PiS będzie walczyło o elektorat, który uciekł do Brauna, a rdzeń ugrupowania starał zachować mniej radykalnych wyborców. Taka gra na dwóch fortepianach.

– Czasem mówi się do nich [wyborców Brauna] jak do ściany. Trudno ich przekonać, a sporo ich bywa na naszych spotkaniach w terenie nie traci nadziei polityk, z którym rozmawiała Wirtualna Polska.

Obie Konfederacje już prześcigają Nowogrodzką

Jak na razie z tego rzekomego planu nic nie wychodzi: styczniowy sondaż CBOS pokazał, że zsumowane poparcie obu Konfederacji – tej Brauna i tej Sławomira Mentzena – jest już wyższe niż formacji Kaczyńskiego. To oznacza, że PiS nie może nie tylko liczyć na samodzielne rządy, ale jeszcze może się okazać, że – w skrajnym scenariuszu – to obóz szeroko pojętej Konfederacji będzie miał decydujący głos w koalicji.

Jarosław Kaczyński zapewne będzie starał się przeciągnąć wtedy do siebie ludzi Krzysztofa Bosaka, ale wtedy wróci do niego to, co zrobił w 2007 r., gdy zniszczył Ligę Polskich Rodzin, której członkiem był obecny współlider Konfy. Bosak po prostu nie da się drugi raz nabrać. I w ten sposób zemści po latach na prezesie PiS. Wszystko ku uciesze Brauna.

Źródło: wp.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *