Myśleli, myśleli i wymyślili. Oto plan PiS na 13 grudnia. „Może dobrze wyjdzie”

Nawet w PiS już wiedzą, że na narracji o prześladowaniach Zbigniewa Ziobry daleko się nie zajedzie. Nowogrodzka ma więc nowy plan – Jarosław Kaczyński będzie się martwił o los pacjentów.

Ziobro nie jest ważny

Aż trudno w to uwierzyć, ale już za chwilę miną dwa lata od zaprzysiężenia koalicyjnego rządu. Aż trudno uwierzyć, jak ten czas leci. I wbrew powyborczym zapowiedziom PiS koalicyjna większość wciąż działa, Donald Tusk wciąż stoi na czele rządu, tylko Szymon Hołownia wymiksowuje się z dalszej działalności w polityce. Nie zmienia się jedno: Jarosław Kaczyński tworzy plany i strategie, by znowu mieć pełnię władzy i – co za paradoks – domknąć system!

Dopiero co prezes straszył prezydentem i rządem z jednego środowiska, a za chwilę będzie przekonywał, że tylko w ten sposób w Polsce można coś zmienić. Ach, zapomnieliśmy, że przecież Karol Nawrocki był „obywatelskim kandydatem” i nigdy nie miał z PiS nic wspólnego!

Druga rocznica zaprzysiężenia rządu to też czas pewnych podsumowań. Oczywiście PiS i środowiska prawicowe będą przekonywać, że mamy „reżim Tuska”, że jest łamane prawo i w ogóle kraj chyli się ku upadkowi. Jak informuje Wirtualna Polska, na Nowogrodzkiej już powstają szczegółowe plany związane z 13. grudnia. – Spalaliśmy się na tematach Ziobry czy jakichś wojenek z Konfederacją, a trzeba było kłaść nacisk na to, co dla ludzi ważne. Bo, sorry – Ziobro nie jest dla nich ważny – przyznaje anonimowo jeden z działaczy PiS.

PiS się martwi o pacjentów

Kaczyński wymyślił więc, że trzeba teraz bić na alarm w związku z sytuacją w służbie zdrowia. PiS na 13 grudnia przygotowuje konwencję, której głównym tematem będzie właśnie zdrowie, szpitale i pacjenci. – Myśleliśmy o wcześniejszym terminie, nadal potwierdzamy miejsce konferencji, może wyjdzie dobrze. To będzie niedługo przed świętami, dobry moment. Ale fakt, że można było zrobić to lepiej i mądrzej – mówi Wirtualnej Polsce jeden z działaczy z Nowogrodzkiej.

Na platformie X sygnał do ataku dał już nawet sam Jarosław Kaczyński. – Pamiętacie, jak kłamali: „Nic, co dane, nie zostanie odebrane”? Teraz, w biały dzień, okradają pacjentów! Z pieniędzy przeznaczonych na leczenie zabierają w przyszłym roku ponad 10 mld zł i wprowadzają limity m. in. na leczenie zaćmy, badania tomograficzne osób chorych onkologicznie, likwidują „dobry posiłek” w szpitalach i ograniczają refundację leków. Wracają limity do specjalistów. Myślicie, że Tusk się tym przejmuje? – zaalarmował w poniedziałek 1 grudnia prezes.

Źródło: Wp.pl

 

 

 

Jedna odpowiedź na Myśleli, myśleli i wymyślili. Oto plan PiS na 13 grudnia. „Może dobrze wyjdzie”

  1. Ja pisze:

    Pis zapomnial że do neurologa w 2015r czekałem 2-3 tygodnie a na koniec rządów pisuary od 6 miesięcy do roku. Wtedy Jarek się nie martwił gdyż nie miał potrzeby politycznej, a teraz ,, Wielka,, troska gdyż nikt już go nie slucha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *