Poszło o kasę! To dlatego Buda trafił na czarna listę prezesa. „Dziwi szczególnie w przypadku europosła”
Screen: EuroActiv Youtube
Waldemar Buda, jeden z najważniejszych polityków PiS, wyleci z partii? Emocji nie brakuje, przez Nowogrodzką przetoczyła się burza, a poszło o wpłaty. A raczej ich brak.
Waldemar Buda wyleci z PiS?
Nagle w mediach pojawiła się informacja o potencjalnym zawieszeniu w prawach członka jednego z czołowych polityków PiS. Tak, europoseł Waldemar Buda miał mocno nadepnąć na odcisk swoim rywalom w partii – posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom miała złożyć wniosek o zawieszenie jego członkostwa. Rzekomy powód? Nieskonsultowanie z Jarosławem Kaczyńskim udziału w Igrzyskach Wolności, które odbyły się pod koniec października, a na których pojawili się też m.in. Radosław Sikorski i Waldemar Żurek.
Buda przekazał w mediach społecznościowych, że może sam odejść z PiS. – Do końca dnia poinformuję o mojej decyzji. Stay tuned — napisał.
Do końca dnia poinformuje o mojej decyzji. Stay tuned.
— Waldemar Buda (@waldemar_buda) November 26, 2025
Jakby emocji było mało, wszystko skomentował rzecznik PiS Rafał Bochenek, który przekazał, że… właściwie nie wie, o co chodzi. – To oczywista nieprawda. Wniosek, który wpłynął do centrali PiS ze struktur lokalnych partii, dotyczy braku regulowania składek i związanych z tym zaległości — co szczególnie dziwi w przypadku europosła — poinformował. – Decyzja o zawieszeniu pana Waldemara Budy nie zapadła i nie jest rozważana. Ta dziwna reakcja dotyczy czegoś, co w ogóle nie miało miejsca — i to jest najbardziej zastanawiające w tej całej sytuacji — dodał.
Ze zdumieniem czytamy medialne rewelacje dotyczące @waldemar_buda, jakoby jego sprawa miała dotyczyć udziału w Igrzyskach Wolności.
To oczywista nieprawda. Wniosek, który wpłynął do centrali @pisorgpl
ze struktur lokalnych partii, dotyczy braku regulowania składek i związanych z…— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) November 26, 2025
Wojna domowa
Wszystko wskazuje na to, że w PiS nadal trwa wojna domowa. Radny Piotr Cieplucha w rozmowie z Radiem Łódź powiedział, że pojawienie się Budy na Igrzyskach Wolności to legitymizowanie obecnego rządu. Dodał, że w jego oczach to „skandal”.
— Panu Cieplusze proponuję, żeby zajął się własną agendą i zaproszeniami do niego kierowanymi, bo ja doradców w jego osobie nie potrzebuję — odciął się mu wtedy europoseł.
Wiele wskazuje na to, że PiS zamiast się jednoczyć oraz przygotowywać na kolejne wybory, dzieli się i kłóci, a poszczególni członkowie partii najchętniej potopiliby się w łyżce wody. I oni w takim stanie chcieliby przejąć władzę?
Źródło: X