Fani Rydzyka już się organizują. Będzie wielki protest wymierzony w „reżim Tuska”

Tadeusz Rydzyk chce bronić budowy Muzeum Pamięć i Tożsamość – on i jego ludzie ogłosili zbiórkę podpisów, do tego mogą dojść protesty.

Rydzyk idzie na wojnę o muzeum

O. Tadeusz Rydzyk musi wspominać 8 lat rządów PiS jako złote dla siebie lata: kasa lała się strumieniami! Tyle że zmiana władzy oznaczała dla polityka-duchownego problemy. Kurek został zakręcony, a do tego pod koniec 2024 r.  do fundacji Lux Veritatis zapukali śledczy. Mało tego, w styczniu ministerstwo kultury ogłosiło, że będzie starało się unieważnić w sądzie umowę na budowę Muzeum Pamięć i Tożsamość w Toruniu – chodzi o projekt „klepnięty” jeszcze za czasów rządów PiS.

Redemptorysta nie zamierza poddać się bez walki i ogłosił zbiórkę podpisów pod „Protestem obywatelskim Polaków w obronie Muzeum”. W praktyce chodzi o to, by obiekt został dokończony (za chwilę o tym szerzej). Najsłynniejszy polski duchowny w sutannie sygnalizuje już, że jak zbiórka nie pomoże, sięgnie po krok drugi – protesty swoich rozwścieczonych fanów! To już nie przelewki! Tyle że wątpliwe, by to przekonało ministerstwo, że muzeum ma powstać.

O co dokładnie chodzi?

Rydzyk stara się o stworzenie swojego muzeum od dawna: wcześniej chciał sfinansować jego budowę ze zbiórki. Pomysł wsparł też Skarb Państwa, który przekazał mu na korzystnych warunkach grunty – PiS-owsi wojewoda i prezydent Torunia uznali, że przetarg nie będzie konieczny i Rydzykowe imperium dostało działkę w użytkowanie wieczyste. Jakby tego było mało (a klechom zawsze jest mało!), w 2018 r. rząd PiS postanowił przekazać środki na budowę obiektu – początkowo „tylko” 75 mln zł, ale potem kwota urosła do 224 mln zł.

I teraz najlepsze: muzeum oficjalnie jest otwarte, ale niedokończone. Po prostu zorganizowano jego otwarcie, ale nie da się go zwiedzać, bo zabrakło pieniędzy na wystawę stałą. Obiekt właściwie nie spełnia celu, do którego został stworzony. Ale i to nie kończy sprawy: koszt utrzymania obiektu  spoczywa na… państwie, bo wynika to z umów, jakie wcześniej zawarto. Łożymy się na nie wszyscy!

Źródło: wp.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *