Śledztwo zakończone! Policja potwierdza, oto przyczyna śmierci byłego partnera Aryny Sabalenki
Zakończone zostało śledztwo w sprawie śmierci Konstantina Kołcowa, byłego partnera tenisistki Aryny Sabalenki. Przekazano, co było przyczyną zgonu.
Konstantin Kołcow nie żyje
Konstantin Kołcow, były hokeista, który w ostatnich latach spotykał się z tenisistką Aryną Sabalenką, zmarł w Miami 18 marca. Według komunikatu policji miał popełnić samobójstwo poprzez skok z balkonu. Pojawiały się jednak też inne wersje. Julia Michajłowa, była żona hokeisty, przekonywała, że był to wypadek.
– Policja natychmiast odrzuciła wersję morderstwa. Konstantin był w pokoju sam, dlatego powiedzieli, że mogło to być samobójstwo. Ale powtarzam, nic nie wskazywało na to, że Konstantin zamierza skoczyć – mówiła kobieta mediom. – Najprawdopodobniej był bardzo pijany. Niestety, hokeiści czasami popełniają ten grzech. W pokoju, w którym przebywał Konstantin, znaleziono puste butelki po alkoholu – oceniła. Z kolei pierwszy trener hokeisty, Władisław Ostapienko, mówił o „bójce”, w którą miał wdać się Kołcow i o „sytuacji rodzinnej”. Nie podawał jednak żadnych szczegółów.
Śledztwo zamknięte
Jak dowiedział się portal o2.pl, śledztwo w sprawie śmierci Kołcowa zostało zamknięte. Policja wykluczyła inne scenariusze.
– Śledztwo zostało zakończone. Departament Lekarza Medycyny Sądowej uznał, że przyczyną śmierci pana Kołcowa było samobójstwo – przekazała portalowi policja w Miami-Dade. Ciało Kołcowa zostało przekazane domu pogrzebowemu. Ma on zostać pochowany na Białorusi, ale termin pogrzebu nie jest jeszcze znany.
Pozostaje jeszcze pytanie, dlaczego Kołcow targnął się na swoje życie. Mężczyzna nie zostawił bowiem listu pożegnalnego. Policja twierdzi tylko, że najprawdopodobniej były to „powody osobiste”. Wiadomo jednak, że iedługo przed śmiercią Kołcow zrezygnował z pracy w klubie Saławata Jułajew Ufa. Zmarły hokeista miał odbyć burzliwą rozmowę z zarządem i podpisał swoją rezygnację. Ustalono też, że klub miał zaległości finansowe wobec pracowników, w tym Kołcowa.
Komunikat Sabalenki
Aryna Sabalenka napisała po śmierci Kołcowa krótki komunikat.
– Śmierć Konstantina to niewyobrażalna tragedia i chociaż nie byliśmy już razem, moje serce jest złamane. Proszę o uszanowanie prywatności mojej i jego rodziny w tym trudnym czasie – przekazała tenisistka za pośrednictwem Instagrama. Pomimo tragedii, tenisistka postanowiła wziąć udział w turnieju Miami Open. Odpadła już w trzeciej rundzie, po porażce z Ukrainką Anheliną Kalininą (4:6, 6:1, 1:6).
Źródło: O2.pl