Po godzinach Sport

Zuchwała kradzież na oczach Lewandowskiego! Polak nie odpuścił, ruszył w pościg za złodziejami

Przykra sytuacja spotkała Roberta Lewandowskiego po treningu Barcelony. Jak donoszą hiszpańskie media, polski napastnik został okradziony. Nie odpuścił jednak złodziejowi.

Robert Lewandowski nie może narzekać na przyjęcie w nowym klubie. Z miejsca zaskarbił sobie sympatię miejscowych fanów. Jednak nowego idola Barcelony spotkało w czwartek przykre zdarzenie.

Istnieje kilka relacji opisujących ten incydent. Jak donosi kataloński „Sport”, Robert Lewandowski padł ofiarą kradzieży. Polski napastnik zatrzymał się przed bramą wjazdową Ciutat Esportiva Joan Gamper, by rozdać autografy i porobić sobie zdjęcia z kibicami. Złodzieje tylko na to czekali. Według „Sportu”, dwóch mężczyzn (wg innych relacji rabuś był jeden) podeszło do samochodu Lewandowskiego, otworzyło drzwi i zgarneło telefon komórkowy polskiego zawodnika. Złodzieje byli tak bezczelni, że ściągnęli też z nadgarstka piłkarza wart 70 tys. euro zegarek marki Patek Philippe. Lewandowski im nie odpuścił – według relacji ruszył samochodem w pościg za nimi.

Lewy miał szczęście i odzyskał skradzione przedmioty. Funkcjonariusze katalońskiej policji akurat byli na miejscu. Pościg piłkarza się nie udał, ale złodziei zatrzymali funkcjonariusze. Jak się okazało, ci zakopali swoje łupy za drzewem w okolicy ośrodka treningowego.

To nie pierwszy przypadek kradzieży, której ofiarą pada polski piłkarz. W 2018 roku chwile grozy przeżył napastnik Arkadiusz Milik. Grający w Napoli zawodnik został napadnięty i okradziony, gdy wracał do domu po meczu Ligi Mistrzów. Napastnicy zatrzymali jego samochód, przystawili pistolet do głowy i zażądali, by piłkarz oddał im zegarek. Milikowi na szczęście nic się nie stało.

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie