Polityka i Społeczeństwo

Zjednoczona Prawica w totalnym rozkładzie. Dla niej sukcesem jest już samo spotkanie liderów [KOMENTARZ]

Sejm
Flickr.com/PiS

Gnicie obecnego obozu władzy jest już posunięte tak daleko, że nie można go zatrzymać – można go jedynie opóźnić. Opóźnić rzecz jasna w imię dalszego czerpania korzyści z pozostawania przy władzy.

Opowieści o wspólnym dobru państwa i obywateli to wersja dla widzów TVP Info. Każda władza wcześniej czy później przechodzi przez kryzys, ale nie każda władza proces jej utraty rozpoczyna następnego dnia po zakończonym serią zwycięstw maratonie wyborczym trwającym dwa lata, a tak jest w przypadku Zjednoczonej Prawicy. Dziś już nawet spotkanie liderów Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia, które powinno być np. cotygodniową rutyną, urasta do rangi wydarzenia na miarę wizyty papieża.

Jeśli prawdą jest choćby 10% nieoficjalnych doniesień o tym, jak Prawo i Sprawiedliwość mówi o swoich koalicjantach oraz to, czego ci koalicjanci spodziewają się po środowisku Jarosława Kaczyńskiego, ta koalicja nie ma prawa trwać ani miesiąca dłużej, ponieważ tam jest wojna, jakiej w żadnej innej koalicji rządowej w naszym kraju nie było od upadku kuriozalnego gabinetu premiera Jana Olszewskiego. Włoska mafia i nadwiślańska wojna Pruszkowa z Wołominem to nic w porównaniu z tym, co dzieje się na szczytach władzy w naszym kraju u progu trzeciej dekady drugiego tysiąclecia.

Zachodzi poważne ryzyko, iż tak zdegenerowana władza nie będzie w stanie skutecznie realizować nie tylko swojego zamachu na wolności obywatelskie czy wymiar sprawiedliwości, ale także, iż nie będzie potrafiła rozwiązywać prawdziwych problemów i to nawet nie tych odziedziczonych po poprzednikach, ale przede wszystkim tych, które są i będą następstwem pandemii COVID-19. Mamy zatem postępujący rozkład obozu władzy, który najpewniej potrwa jeszcze wiele miesięcy, a jednocześnie obywatele zdają się być tym stanem rzeczy średnio zainteresowani, a jeszcze mniej zbulwersowani. Jeśli wraz z nabyciem odporności populacyjnej na COVID-19 większość Polaków nie wyrobi sobie odporności na bałamutną retorykę PiS i jej propagandowe zagrywki, ta rozkładająca się sejmowa większość odejdzie zwyczajnie, a nie w atmosferze całkowitej utraty legitymacji społecznej. To z kolei znacząco utrudni nowym rządzącym posprzątanie po poprzednikach, na popchnięcie rozwoju naszego kraju do przodu może im nawet zabraknąć czasu.

Źródło: „Newsweek”

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie