Ziobro zatrzymany, w PiS dostali białej gorączki. Wszystkich i tak przebił Kowalski. „Za dwa lata…”

Politycy PiS są wściekli po tym, jak Zbigniew Ziobro został zatrzymany na warszawskim lotnisku. Mimo pozornej buty, widać strach polityków.

Nowogrodzka jest wściekła

Poseł PiS i były minister sprawiedliwości – Zbigniew Ziobro – został w poniedziałek zatrzymany w Warszawie na Lotnisku Chopina, gdzie z samolotu wyprowadzili go funkcjonariusze CBŚ. Chodziło o doprowadzenie go przed komisję ds. Pegasusa, której ten kolejny raz próbował uniknąć. Polityk próbował robić dobrą minę do złej gry i nawet powoływał się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, ale nie przekonało to przybyłych na miejsce mundurowych. 

Jego współpracownicy z Nowogrodzkiej także udają, że piłka jest po ich stronie, a cała sytuacja jest następstwem represji ze strony „reżimu Donalda Tuska”. To klasyczny już schemat, który stosuje się w sytuacji, gdy któryś z członków tego ugrupowania musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za swoje przewinienia. Śmietanka posłów z PiS nie próżnowała i robiła, co mogła, aby przekonać opinię publiczną, że to Ziobro tak naprawdę rozdaje karty w tej rozgrywce. 

I tak bardzo chcieli się spotkać. I mają! Właśnie cała Polska dowiaduje się od Ziobry, że dzięki Pegasusowi został złapany S. Nowak. Sroka nie wytrzymuje i cały czas przerywa swobodną wypowiedź, której nie wolno wg. prawa przerywać – cwaniakował Patryk Jaki.

Nie mogło oczywiście zabraknąć opinii jacka Sasina, który do dziś uważa, że zmarnowanie ponad 70 milionów złotych na wybory kopertowe, które finalnie się nie odbyły, to w sumie nic złego. Polityk udawał, że Ziobro w momencie przesłuchania obnażał wszystkie machlojki rządu Donalda Tuska. – Zbigniew Ziobro robi dziś najlepszą kampanię informacyjną dot. przekrętów ludzi Tuska. Precyzyjnie, merytorycznie i w oparciu o prawdę – napisał.

Dlaczego Tusk urządził obławę na Ziobrę? Bo dzięki lepszym narzędziom kontroli operacyjnej wg prokuratury Nowak wpadł na potężnych łapówkach. Nowakowi w ramach „przywróconej praworządności” umorzono sprawę, a na Ziobrę polują. To jest sedno dzisiejszej szopki w Sejmie – twierdził natomiast Sebastian Kaleta.

Była premier z czasów rządu PiS – Beata Szydło – opublikowała na swoim profilu grafikę z „wymownym” napisem „Żałosny spektakl urządzony przez gnijącą władzę. Zbyszku, wygrasz z nimi”. Europosłanka tymi słowami chciała tym sztucznie pokazać swoje wsparcie dla Ziobry.

I przechodzimy do wpisu, który przebił wszystkie inne sygnały, że politycy PiS mierzą się obecnie z silną paniką. Nie mogło oczywiście zabraknąć opinii największego eksperta od wszystkiego, czyli Janusza Kowalskiego. Poseł stwierdził przy okazji, że Ziobro już za dwa lata powróci do władzy w resorcie sprawiedliwości i rozliczy swoich przeciwników. – Szacunek dla ministra Zbigniewa Ziobro, który dziś tej upadającej patowładzy Donalda Tuska w twarz przypomina czym jest „prawo”, a za 2 lata wyjaśni im czym jest „sprawiedliwość” – postraszył poseł.

 

Szacunek dla ministra Zbigniewa Ziobro, który dziś tej upadającej patowładzy Donalda Tuska w twarz przypomina czym jest „prawo”, a za 2 lata wyjaśni im czym jest „sprawiedliwość”.

Jedna odpowiedź na Ziobro zatrzymany, w PiS dostali białej gorączki. Wszystkich i tak przebił Kowalski. „Za dwa lata…”

  1. Wieslaw pisze:

    Po pierwsze to minister Ziobro nie mógł sam stanąć przed nielegalna komisją. A po drugie to to ci z tej komisji sie modlili żeby jak najszybciej sie ta spowiedz zakończyła 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *