Polityka i Społeczeństwo

Ziobro bierze na celownik niewygodnych dla władzy sędziów. Tak wygląda w praktyce działanie ustawy kagańcowej

Resort Zbigniewa Ziobro nie zwalnia tempa i bierze na celownik sędziów, prawdopodobnie uruchamiając działanie w praktyce ustawy kagańcowej. TVN24 dotarł do pisma w którym ministerstwo sprawiedliwości żąda od prezesów Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, informacji o orzeczeniach sądów dotyczących “w jakimkolwiek zakresie kwestii statusu sędziów powołanych przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa w układzie ukształtowanym w 2018 r.“, czyli już po tym, jak jej 15 członków wybrali politycy.
 
Ministerstwo jest najbardziej zainteresowane sprawami, w których pojawił się wątek wyłączania sędziów od orzekania, nieważności postępowania, niewłaściwego składu sądu, niezgodności składu sądu z przepisami prawa, wydania wyroku przez osobę nieuprawnioną i zadania pytania prawnego. Pismo wysłano z datą 20 lutego 2020 r., a wymaganą informację należało przesłać do 21 lutego 2020 r. czyli w ciągu 24 godzin.
 
Sędziowie nie mają wątpliwości, że na podstawie ustawy kagańcowej, resort chce pociągnąć do odpowiedzialności sędziów, którzy wydawali orzeczenia lub zadawali same pytania prawne w kwestii statusu sędziów powoływanych przez KRS – pisze Gazeta Wyborcza, która poszła tropem ujawnionego przez TVN24 dokumentu. Na podstawie tej ustawy będą wszczynać im postępowania dyscyplinarneuważa Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i przewodnicząca Stowarzyszenia Sędziów Themis.
 
-Ministerstwo Sprawiedliwości domaga się informacji, do których nie ma prawa. Resort nie ma dostępu do akt, a nie toczą się żadne postępowania ze skarg, w których byłby stroną, i co dawałoby mu uprawnienie do takich informacji. To uzurpowanie sobie prawa dostępu, którego ministerstwo w tym przypadku nie ma – mówi Beata Morawiec. 
 
Zbigniew Ziobro idzie za ciosem, bo ma ku temu solidne podstawy. Po wywołaniu kryzysu ustawą kagańcową, najnowsze badania zaufania do polityków pokazały, że jego słupki rosną, więc czuje się mocny. Minister sprawiedliwości umacnia swoją pozycję w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości i chyba nie przeszkadzają mu sondaże mówiące, że cała sytuacja nie służy Zjednoczonej Prawicy skupiającej trzy formacje. Jego największym sukcesem w ostatnim czasie jest to, że narzucił na długi czas agendę polityczną Andrzejowi Dudzie, który wszedł w bardzo agresywną retorykę w przypadku sądów oraz sędziów, co wyłącza mu tlen w centrowym elektoracie bez którego nie ma szans na wygraną.
 

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie