Polityka i Społeczeństwo

Zesłana przez Ziobrę prokurator ma kłopoty. Za krytykę Prokuratury Krajowej otrzyma pozew

Fot. Kamila Kotusz / Agencja Gazeta

Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że pozwie prokurator Katarzynę Kwiatkowską, zesłaną do Golubia-Dobrzynia.

Kwiatkowska skrytykowała Prokuraturę Krajową i stojącego na jej czele Bogdana Święczkowskiego, zaufanego Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. Kwiatkowska zarzucała w wywiadzie Prokuraturze Krajowej łamanie prawa. Krytycznie też oceniała karne delegacje w Polskę, które objęły grupę niezależnych prokuratorów, głównie z Lex Super Omnia. Krytyka bezpośrednio uderzała w Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego, bo to on wydał decyzję o zsyłkach.

Działania prokuratury wobec Kwiatkowskiej doświadczony prokurator komentuje OKO.press tak: Zapowiedź pozwu, to próba uciszenia Kwiatkowskiej jako prokuratora i szefowej Lex Super Omnia. Prokuratura mówi: »jak nie będziesz siedziała cicho, to poniesiesz tego koszty służbowe i finansowe«.

Za co Prokuratura Krajowa chce pozwać Kwiatkowską? Niepokorna prokurator powiedziała w jednym z wywiadów, że prokuratura Zbigniewa Ziobry: Jest wykorzystywana do załatwiania partykularnych interesów rządzących. Wiele sił i środków przeznacza się albo na ściganie zwykłych obywateli, którzy uczestniczą w różnych formach społecznego protestu w obronie praworządności, albo do zwalczania przeciwników politycznych. Cel polityczny stał się w prokuraturze dominujący wobec przepisów prawa i orzecznictwa. Dodała, że Pan Święczkowski nie potrafi odpowiedzieć na konstruktywną krytyczną ocenę stanu polskiej prokuratury. Zatem nadużywa kompetencji do szykanowania niezależnych prokuratorów, inicjując postępowania dyscyplinarne, karne, czy też delegując do odległych jednostek. To nie odwaga, ale objaw słabości, niskich pobudek i emocji (…) Kiedyś te rządy się skończą i przyjdzie czas merytorycznych rozliczeń. W przypadku prokuratora Bogdana Święczkowskiego w grę będzie wchodziło wiele postępowań nie tylko dyscyplinarnych, ale też karnych. Nie chce nikogo straszyć, ale stowarzyszanie gromadzi na to dowody.

Działania prokuratury wobec niepokornej śledczej w ogóle nie powinny zaskakiwać – wracamy do atmosfery w państwie z lat 2005-2007. Wydaje się, że działania I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej, która do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej skierowała wniosek o ograniczenie prawa obywateli do dostępu do informacji publicznej wydają się być twórczym rozwinięciem działań Prokuratora Krajowego. Warto pamiętać, że Manowska jest bardzo dobrą koleżanką Zbigniewa Ziobry.

Źródło: OKOpress

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie