Polityka

Żenujące kulisy działania polskiej dyplomacji. “Zaczął symulować, że obmywa sobie genitalia”

Dzień bez wspominania jakiejś afery związanej z PiS nie jest już możliwy? Były ambasador z nadania tej partii składa teraz doniesienie do prokuratury na najważniejszych ludzi w MSZ. Okazuje się, że w resorcie działy się  bardzo dziwne rzeczy…

“Zawiadomienie o popełnieniu przestępstw przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków, poświadczeń nieprawdy, przeciwko ochronie informacji, tworzenia fałszywych dowodów oraz pomówień” — to tytuł doniesienia, które były ambasador Polski w Japonii Jacek Izydorczyk skierował do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, a także do Najwyższej Izby Kontroli.

Ciosy w urzędników

Lista urzędników, którym były ambasador zarzuca przestępcze czyny, liczy osiem nazwisk. Chodzi m.in. o szefa Biura Kontroli i Audytu MSZ, dyrektora Biura Dyrektora Generalnego MSZ czy zastępcę dyrektora Biura Finansów MSZ. Ponadto o dyrektora generalnego MSZ Andrzeja Papierza. Ten uchodzi za szarą eminencję polskiej dyplomacji i faktycznego króla tego obszaru polskiej polityki.

Warto dodać, że to Papierz doprowadził do odwołania Izydorczyka z ambasady w Tokio, co miało miejsce latem w czasie tzw. “czystki”, jaka miała miejsce po odejściu ministra Witolda Waszczykowskiego.

Ex-ambasador pisze teraz:

Na czele Ministerstwa Spraw Zagranicznych stoi osoba, która de facto tym ministerstwem nie kieruje – o czym nawet nie kryjąc się przede mną przechwalali się niektórzy urzędnicy z MSZ. Ten stan w połączeniu z osobowością A. Papierza (a jest to osoba mająca problemy z samokontrolą oraz osoba z wyjątkowo pogardliwym stosunkiem do obowiązującego prawa) – jeszcze bardziej pogłębia wręcz systemową patologię w MSZ”.

W dalszej części dokumentu dowiadujemy się, że:

“A. Papierz (…) w dniu 24 marca 2019 r. przy świadkach i w miejscu publicznym w Japonii (Kamakura) dopuszcza się obscenicznego i obraźliwego wobec Japończyków zachowania (byłem osobiście tego świadkiem, o czym w drodze służbowej powiadomiłem Ministra Spraw Zagranicznych J. Czaputowicza w piśmie z dnia 2 kwietnia 2019 r. [tu pada sygnatura pisma – red.] – i brak jest jakiejkolwiek odpowiedzi lub reakcji do dnia dzisiejszego”.

— Odwiedzaliśmy najważniejszą świątynię w Kamakurze z oficjalną delegacją. Papierz zachował się skandalicznie, gdy po wejściu na teren świątyni należało dokonać symbolicznego obmycia wodą — tłumaczy mediom Izydorczyk. — (…) Papierz podszedł do kadzi z wodą i zaczął symulować, że obmywa sobie genitalia. Radośnie przy tym rechotał. Towarzyszący mu ludzie z MSZ też się świetnie bawili. Zachowywali się, jak gimnazjaliści na wycieczce. A Japończycy udawali, że tego nie widzą, bo nie wiedzieli, jak zareagować. Tak jak napisałem w zawiadomieniu do prokuratury: informowałem o tym incydencie szefa MSZ. Bez reakcji – dodaje.

Wojna o samochód

Kontynuuje:

“Od ok. grudnia 2018 r. zaczynają docierać do mnie informacje o szerokiej, choć zakulisowej akcji oczerniania mojej osoby w Polsce w kręgach urzędniczych, poselskich itp. (przykładowo: jakoby posiadam kochankę w ambasadzie, jakoby nie przychodzę do pracy w ambasadzie, jakoby goście VIP w ogóle nie przychodzą na imprezy organizowane przez Ambasadę RP w Tokio i inne – oczywiście informacje te nie były niczym potwierdzone”.

— Żeby wydrukować wizytówki, musiałem mieć zgodę dyrektora sekretariatu ministra. I jej nie dostawałem — wspomina.

Utrudniano mu też korzystanie z samochodu służbowego i inne podstawowe kwestie.

Kompromitacja

Izydorczyk uważany jest za człowieka byłego szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. Przed wyjazdem do Tokio nie był jednak dyplomatą. Dziś – niejako osoba z zewnątrz – przyznaje, że był w szoku, gdy zobaczył, jak działają polskie sfery dyplomacji.

Powyższe to tylko kolejna zgniła wisienka na równie nieświeżym torcie, która pokazuje, jak działa polska dyplomacja pod rządami PiS. Co gorsza, nie chodzi już tylko o buntowanie się wewnątrz struktur UE, ale też – jak widać – kompromitację na innych obszarach, także w Azji.

Źródło: Onet

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie