Polityka i Społeczeństwo

Żelazna ręka państwa, czyli Ziobry, zmienia kodeks karny. Ekspert grzmi i mówi o torturach

Nowy kodeks karny ma pokazać "żelazną rękę państwa"

– To są tortury, pozbawienie człowieka nadziei na jakąkolwiek przyszłość. To jest w zasadzie cywilna kara śmierci – mówi dr hab. Mikołaj Małecki o nowym kodeksie karnym przygotowanym przez Zbigniewa Ziobrę.

– Reforma kodeksu karnego kończy z filozofią, że najbardziej zwyrodniałych przestępców należy wyłącznie resocjalizować. Kary muszą być i nieuchronne, i surowe.

Zwłaszcza za najcięższe zbrodnie przeciwko życiu i zdrowiu mówi Zbigniew Ziobro o nowelizacji prawa karnego, które przygotował jego resort.

Chodzi w tym wypadku o prawdziwą rewolucję prawa. Zaczynając od takich zmian jak konfiskaty samochodów pijanych kierowców, traktowanie dzisiejszych wykroczeń jak przestępstw (np. pięć lat za kradzież tablic rejestracyjnych), a kończąc na karach za najcięższe przestępstwa. Niektóre z nich miałyby nie pozwalać na możliwość wcześniejszego zwolnienia z zakładu karnego. Mówiąc wprost – chodzi o wprowadzenie bezwzględnego dożywocia.

– Zmiany dadzą sądom możliwość orzekania zgodnie z poczuciem sprawiedliwości i współmiernie do ciężaru winy. Obecnie sędziowie dysponują ograniczonym zakresem kar za najpoważniejsze przestępstwa – przekonuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Do pomysłów Ziobry i jego resortu odniósł się dr hab. Mikołaj Małecki z UJ, prezes Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego. Karnista nie zostawił suchej nitki na zmianach proponowanych przez ministerstwo. – Konwencja o ochronie praw człowieka oraz polska konstytucja całkowicie wykluczają możliwość wprowadzenia kary bezwzględnego dożywotniego więzienia – powiedział w portalu Onet.

– To są tortury, pozbawienie człowieka nadziei na jakąkolwiek przyszłość. To jest w zasadzie cywilna kara śmierci, wymazanie człowieka ze społeczeństwa – dodał dr hab. Mikołaj Małecki. – Jeśli więc polski parlament zdecydowałby się na uchwalenie takiego prawa, to Polska sama by się wykluczyła tak z Unii, jak ze wspólnoty państw, które ratyfikowały Europejską Konwencję Praw Człowieka – zauważył ekspert.

– To byłoby naruszenie praw człowieka na podstawowym poziomie. Pan Ziobro zrobił już bardzo wiele, by pokazać, że odchodzimy, niestety, od standardów zachodnich, a zmierzamy w kierunku bliskim białoruskiemu. To jest gorzej niż populizm penalny. To jest straszenie ludzi przez pana Ziobrę, w imię jego osobistych interesów – powiedział prezes Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.

Czytaj również:

Inwazja Rosji na Ukrainę już przesądzona? Padła prawdopodobna data ataku

Końca spadków poparcia nie widać. Nowy sondaż potwierdza problemy partii rządzącej

Wyborcy pokazali dobitnie, czego oczekują. Tego scenariusza najbardziej obawia się PiS

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie