Polityka i Społeczeństwo

Zatruwali Polaków i zbijali na tym kokosy. Nowa afera pogrąży kluczowych polityków obozu władzy?

Fot. YouTube

Po ujawnionej w 2017 roku aferze w dolnośląskim oddziale Polskiego Czerwonego Krzyża, gdzie okazało się, że wykorzystując tzw. “słupa”, wyprowadzono ok. 1,2 mln złotych z partii, odejść musiał ówczesny szef lokalnych struktur partii rządzącej we Wrocławiu, poseł Piotr Babiarz. Choć w oficjalnym uzasadnieniu tej decyzji powoływał się na “względy osobiste”, to nikt nie ma chyba wątpliwości, że największy wpływ na tę decyzję miały zeznania jednego z głównych oskarżonego w aferze w PCK.  Złożył on zeznania obciążające prominentnych działaczy partii rządzącej, m.in. bliskiego współpracownika Anny Zalewskiej, radnego sejmiku wojewódzkiego Jerzego G. oraz ujawnił, że politykom PiS, w tym Babiarzowi, przekazywał w kopercie pieniądze pozyskane z przestępczego procederu. Wpłacał je także na kampanie wyborcze lokalnych polityków ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.

Na szczęście dla polityków z pierwszych stron gazet, śledczy skupili się jedynie na wątku organizacji procederu i roli Jerzego G., rugując całkowicie ze śledztwa wątek wyprowadzanych z PCK pieniędzy. Sam poseł Babiarz zarzutów w prokuraturze oczywiście nie usłyszał, a Anna Zalewska od samego początku stanowczo odcinała się od swojego współpracownika, twierdząc, że opowieści o finansowaniu kampanii ze środków pochodzących z przestępstwa należy uznać za całkowite kłamstwa. Wydawało się, że dolnośląski PiS może odetchnąć z ulgą, a ujawniona afera była jedynie jednostkowym przypadkiem.

Dziś jednak media opisują kolejną aferą z ważnymi dolnośląskimi politykami Prawa i Sprawiedliwości w roli głównej, w praktycznie samym okręgu wyborczym, gdzie w roli głównej występuje jeden z najbliższych współpracowników zastępczyni Anny Zalewskiej w Ministerstwie Edukacji Narodowej – Marzeny Machałek. Tym razem sprawa jest o tyle poważna, że oprócz zbijania olbrzymich pieniędzy na działalności przestępczej, prominentni działacze “dobrej zmiany” po prostu zatruwali swoich wyborców niebezpiecznymi odpadami.

Głównymi postaciami śledztwa w sprawie tzw. ośmiornicy śmieciowej są Andrzej G. i Sławomir Z. Ten pierwszy to były burmistrz Bogatyni, który przez wiele lat reprezentował barwy Prawa i Sprawiedliwości. Drugim antybohaterem jest szef zgorzeleckich struktur partii rządzącej, który zarządzał Gminnym Przedsiębiorstwem Oczyszczania w Bogatyni. Z ustaleń Prokuratury Krajowej wynika, że do dolnośląskiej afery śmieciowej Andrzej G. i Sławomir Z. mieli doprowadzić m.in. w ten sposób, iż były już burmistrz fałszował dokumentację, czyniąc z niesegregowanych śmieci biodegradowalne odpady, co pozwalało zaniżyć opłatę środowiskową. Skarb Państwa miał stracić na tym oszustwie około 7 mln zł, z czego aż 5 trafiło do ludzi zamieszanych w proceder. Dodatkowo, szajka zarabiała także krocie na importowaniu śmieci z Niemiec.

Jeszcze niedawno Marzena Machałek wstawiała się nawet u prezesa Kaczyńskiego w sprawie swojego protegowanego Sławomira Z., którego metody zarządzania w objętej we władanie spółce PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wywołały bunt miejscowych związkowców. Jak pokazuje dziś “Fakt”, w liście pochwalnym pisała o nim tak: Osiągnięcia zarówno dla ugrupowania PiS, jak i dla przedsiębiorstwa, którym kieruje od ponad dwóch lat, predestynują go do kontynuacji pracy na obecnym stanowisku, ale również do objęcia stanowiska prezesa zarządu całej grupy kapitałowej PGE SA. Do podpisania listu namówiła… niemal 40 posłów PiS!

Teraz, gdy okazuje się, że jej współpracownik staje się olbrzymim dla niej obciążeniem, taka skora do pochwał i stawania w obronie już nie jest. Komentarzy odmawia, telefon wyłącza, na maile nie odpowiada. Widać gołym okiem, że od wszelkich związków z przestępcą, będącym przez lata w jej najbliższym otoczeniu, postanowiła się jak najszybciej odciąć, zanim i ją pociągnie na dno. A jak pojawią się zarzuty, to skorzysta z porad swojej szefowej w resorcie i wszystkiego się wyprze. W tym politycy PiS doszli już bowiem do perfekcji.

Źródło: Fakt

Fot. YouTube

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”200″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie