Polityka i Społeczeństwo

Zapłacili wysoką cenę za kolację Kaczyńskiego u Julii Przyłębskiej. Tak wygląda zemsta PiS

Flickr.com/Senat RP
Pracownicy firmy, która ochrania apartamentowiec, w którym mieszka prezes TK Julia Przyłębska, znaleźli się teraz na celowniku służb. Dlaczego? Powodem są zdjęcia, które mają dowodzić tego, że prezes PiS Jarosław Kaczyński był tam częstym gościem.

– To jest moje odkrycie towarzyskie ostatnich lat, naprawdę przemiła osoba – stwierdził w maju 2019 roku w programie “Pytanie na śniadanie” Jarosław Kaczyński, mówiąc o swojej znajomości z Julią Przyłębską. – Ona jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego, ale to są całkiem prywatne znajomości. Bardzo lubię u niej przybywać. Zresztą wiele osób u niej bywa – dodał. Potem “Gazeta Wyborcza” opisała to, że zauważono, że prezes PiS bywa u Przyłębskiej nawet kilka razy w tygodniu. Na kolacji towarzyszył mu nierzadko premier Mateusz Morawiecki.

Dowody

Dowodem są zdjęcia z monitoringu przedstawiające recepcję i wejście do apartamentowca przy al. Szucha, w którym właśnie mieszka Przyłębska. Skąd jednak redakcja dziennika je miała? Możliwe, że dzięki City Security, czyli firmie, która ochrania budynek.

Jak dodaje “GW”, podczas zbierania materiałów do pierwszej publikacji, kontrolę budynku, w którym mieszka szefowa TK, przeprowadziła Służba Ochrony Państwa. Dwa tygodnie później City Security badał Urząd Ochrony Danych Osobowych. Przeprowadzono aż trzy postępowania, ale – jak informuje “GW” – żadnych nieprawidłowości tak nie stwierdzono.

Potem do działań ruszył wkroczył Departament Zezwoleń i Koncesji MSWiA oraz stołeczna policja. Rozpoczęły się też kontrole ZUS i urzędu skarbowego.

– Trudno tego nie łączyć z tym, co wydarzyło się w maju – mówi były wiceprezes firmy, Beniamin Krasicki.

Jakby tego wszystkiego było mało, sprawą zajęły się media związane z PiS. Sugerowano nawet dziwne powiązania byłego wiceprezesa z Rosją i stawiano poważne zarzuty o udział w ujawnieniu zdjęć.

Kontrole bez efektu

Kontrole nic nie wykazały, ale firma i tak straciła kontrakt na ochronę apartamentowca, w którym mieszka prezes TK. Za tym poszły i inne kroki. Straciła wiele innych umów na ochronę obiektów państwowych. A byłych i obecnych pracowników firmy zaczęło wzywać na przesłuchania CBA – informuje “GW”.

Nie trudno połączyć te fakty. Prawdopodobnie ktoś na czele władz wpadł w lekką paranoje. Rykoszetem oberwała możliwe, że niewinna firma…

Źródło: Gazeta Wyborcza

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”220″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia
Ładowanie