Po godzinach

Zalewska broni Kaczyńskiego przed Biedroniem. Ten rysunek lidera Wiosny tak wkurzył europosłankę, że powiadomiła prokuraturę

fot. flickr/KPRM

Europosłanka Anna Zalewska jest oburzona postem Roberta Biedronia. “Wpis Biedronia to nie tylko skandal, ale polityczna dyskwalifikacja!” – stwierdziła. Chodzi o grafikę zamieszczoną przez polityka Lewicy. Była minister edukacji postanowiła zgłosić sprawę do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Post Biedronia, który wywołał burzę

Lider Wiosny i zarazem europoseł opublikował w mediach społecznościowych grafikę z facebookowego profilu “Czasem rysuję”.

Co jest na grafice? Mężczyzna, który mocno przypomina Jarosława Kaczyńskiego i podtapia kobietę z biało-czerwoną opaską na ramieniu. Gdy podnosi jej głowę, mówi: “Kocham cię! Nie rozumiesz?”.

Biedroń dodał do tego swój komentarz: “Przemoc to nie miłość. Szkoda, że niektórzy tego nie rozumieją…”

Post oburzył Annę Zalewską do tego stopnia, że zawiadomiła ministra sprawiedliwości. Potem jednak rozpętało się piekło!


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia

Sprostowanie


W artykule autorstwa Pana Adriana Matusa pt. "To musi być fake! Kurski żąda o wiele więcej publicznej kasy na swoją TVP" opublikowanym w dniu 4 marca 2021 r. na stronie https://crowdmedia.pl/to-musi-byc-fake-kurski-zada-o-wiele-wiecej-publicznej-kasy-na-swoja-tvp/ nieprawdziwa i wprowadzająca w błąd jest informacja, iż Kurski żąda o wiele więcej publicznej kasy na swoją TVP. W rzeczywistości Prezes TVP nie domaga się więcej pieniędzy dla TVP, a wskazuje, iż gdyby należne opłaty abonamentowe zostaly wniesione w całości, to publiczne media otrzymałyby z tego tytulu prawie 3,5 mld zł.

Ładowanie