Zakpił i się uśmiał. Nie do wiary, co Kaczyński powiedział o ministrze Nowackiej. „To słowo pani…”

Screen: YouTube/ Prawo i Sprawiedliwość
Jarosław Kaczyński postanowił w swoim stylu zażartować z Barbary Nowackiej. Prezes PiS poszedł na całość i zdecydowanie przesadził. Jego samego oczywiście własny dowcip rozbawił najbardziej.
Płycej się już nie dało
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w czwartek pojawił się na spotkaniu z sympatykami tego ugrupowania w Białymstoku. W przypadku tego typu wydarzeń klasycznym elementem stały się już ataki na polityków stojących w opozycji do narracji głoszonej przez Nowogrodzką. Kilka dni temu, gdy Kaczyński przemawiał w gdańskiej stoczni, to zaatakował nawet polityków… Konfederacji. Tym razem jednak oberwało się mocno ministrze edukacji Barbarze Nowackiej.
Prezes straszył wszystkich nowym przedmiotem, który pojawi się w szkołach już od 1 września. Chodzi o edukację zdrowotną, która wywołuje ogromne poruszenie wśród skrajnie konserwatywnych środowisk, a zwłaszcza księży bojących się tego, że młodzież będzie się uczyć praktycznych rzeczy z innych źródeł niż jedyna słuszna księga. Kaczyński mówił w Białymstoku, że nowy przedmiot ma za zadanie „demoralizowanie młodzieży”, a tak naprawdę to dzieci.
– Patrzę na to wszystko, co się dzieje w tej chwili przy pani Nowackiej. Chociaż, to słowo „pani”… No, to jest taka tradycja – kpił Kaczyński. – To nie są osoby, które zbliżają się do pełnoletniości (…). To są po prostu zwykłe dzieci, którym się miesza w głowach, demoralizuje, seksualizuje od wieku, gdzie jeszcze daleko do tego momentu, w którym to jest normalne – kontynuował.
Przed czym jednak tak naprawdę przestrzega szef PiS? Program edukacji zdrowotnej zakłada nauczanie z zakresu medycyny, przyrody, nauk społecznych, humanistycznych, ale również i ścisłych. Mamy tu więc do czynienia z istnym melanżem dziedzin naukowych. Przedmiot ten będzie prowadzony w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII, ale również w szkołach ponadpodstawowych. To, co należy podkreślić, to fakt, że przedmiot ten nie jest obowiązkowy.
Działacze Nowogrodzkiej od kilku tygodni zachęcają wszystkich rodziców, aby nie zapisywali swoich dzieci na ten przedmiot i sieją fałszywe informacje odnośnie tego, co ma być wykładane na tych zajęciach. Nie tylko w PiS politycy boją się nowego przedmiotu. Członkini Konfederacji – Ewa Zajączkowska-Hernik – również wzywa do bojkotu nowej lekcji w szkołach.
Uwaga rodzice❗ Do 25 września możecie wypisać swoje dziecko z przedmiotu „Edukacja zdrowotna”, wrzuconego do szkół przez minister Nowacką, który wprowadza lewicową indoktrynację i seksualizację dzieci. Oto gotowe pismo! Zachęcam do udostępniania, niech jak najwięcej rodziców to… pic.twitter.com/FwErLTXTEP
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 20, 2025
Źródło: Fakt
1 Odpowiedzi na Zakpił i się uśmiał. Nie do wiary, co Kaczyński powiedział o ministrze Nowackiej. „To słowo pani…”
Załupieżony karzeł znów stracił kontakt z rzeczywistością, ciekawe kto mu podpowiada takie głupoty 😤, może czarnek?