Polityka i społeczeństwo

Za tropienie przekrętów w SKOK omal nie stracił życia. Dziś CBA zarzuca mu niedostateczny nadzór

W PiS już wiedzą, jak przykryć kwestię bulwersujących premii dla rządu. Tym razem uderzają w interesy Kulczyka
Fot. Twitter/CBA

Ta sama prokuratura w Szczecinie, która od wielu miesięcy usłużnie realizuje plan obozu władzy i zarzuca byłemu sekretarzowi generalnemu Platformy Obywatelskiej Stanisławowi Gawłowskiemu korupcję w oparciu przede wszystkim o zeznania innych oskarżonych, powiązanych z partią rządzącą, dziś przeprowadziła atak na byłe kierownictwo Komisji Nadzoru Finansowego w związku z nieprawidłowościami w SKOK Wołomin. Były szef KNF i szóstka podległych mu urzędników mają zostać oskarżeni o niedostateczny nadzór nad tą placówką, rzekomo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Zdaniem przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny oraz wielu komentatorów życia politycznego, ten ruch to nic innego jak próba odwrócenia uwagi od afery w KNF z Markiem Chrzanowskim, pokazanie że nieprawidłowości w tej instytucji istniały na długo przez “dobrą zmianą” a przy okazji próba medialnego powiązania afery SKOK Wołomin z największą partią opozycyjną. 

Lider PO powiedział w TVN24, że wolałby zapoznać się z zarzutami dla b. szefa KNF, nim będzie to dokładnie komentować. Ja widzę to jako działanie, które ma pokazać, że sprawa Chrzanowskiego dotyczy też innych (niż PiS) – powiedział. Schetyna podkreślił, że choć nie miał z Andrzejem J. kontaktów jako z szefem KNF, to “nie było żadnych sygnałów, że z jego kadencją coś było nie tak”. Zawsze ta opinia była pozytywna – zaznaczył lider PO.

Najbardziej bulwersujące jest objęcie akcją CBA Wojciecha Kwaśniaka, po którego interwencjach i aktywnych działaniach przeciwko twórcom przestępczego procederu w SKOK Wołomin wszczęto śledztwo w tej sprawie. Za swoją nieustępliwość w tej sprawie omal przypłacił życiem – w 2014 roku został brutalnie pobity przez wynajętych do tego bandytów. Fakt iż dziś ma odpowiadać za “niedostateczny nadzór” może zakrawać na kpinę.

– To oburzające, cztery lata temu Wojciech Kwaśniak omal nie został zabity w związku z tą sprawą, dzisiaj ci, którzy zlecili zamach na niego, są na wolności, a on sam jest zatrzymany pod absurdalnymi zarzutami – powiedział „Gazecie Wyborczej” reprezentujący m.in. Kwaśniaka mec. Jerzy Naumann.

Sprawa pobicia Kwaśniaka pozornie została wyjaśniona – prokuratura aresztowała w związku z tą sprawą Piotra P., byłego oficera WSI, współzałożyciela SKOK-u Wołomin. Tego samego, który ostatnio przed sądem w innej sprawie zeznał, że trzem ważnym politykom Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jackowi Sasinowi przekazywał w kopercie pieniądze z feralnego SKOKu. Polityk PiS złożył w tej sprawie pozew cywilny o zniesławienie, a prokuratura oczywiście kompletnie te rewelacje zignorowała, argumentując że przecież Piotr P. jest niewiarygodny i jako oskarżony może bezkarnie kłamać i pomawiać innych. Zabawne, że prokuratorzy w Szczecinie, którzy oskarżają wspomnianego na początku tekstu Stanisława Gawłowskiego takich argumentów nie uznają. No, ale przecież nie chodzi o posła opozycji tylko o szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów w rządzie PiS. Warto przypomnieć, że SKOK Wołomin jest jedną z największych afer finansowych ostatnich lat. Z jego kasy wyprowadzono łącznie prawie 3 mld złotych, m.in. udzielając kredytów na podstawione osoby. Komisja Nadzoru Finansowego już od 2014 roku informowała o nieprawidłowościach w Kasie.

Celnie sprawę zatrzymania byłego kierownictwa KNF skomentował Paweł Wroński z “Gazety Wyborczej”. Jeszcze kilka miesięcy umiejętnego prowadzenia śledztwa i okaże się, że Wojciech Kwaśniak sam się pobił. Z pewnością po to, by stworzenie gigantycznego parasola ochronnego nad systemem SKOK-ów przez PiS zostało niesłusznie nagłośnione.

Źródło: Money.pl

Fot. Twitter/CBA

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie