Gospodarka

Z ministerstwa wypłynął ukrywany raport. Szokujące plany rządu w sprawie zakazu handlu

Fot. Flickr

Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie mógł dłużej ignorować społecznego niezadowolenia z wprowadzenia w ubiegłym roku zakazu handlu w niedziele. Większość analiz pokazywała niezbicie, że nie udało się zrealizować żadnego z zapowiadanych przez ustawodawcę celów – duże sieci wcale nie zbiedniały a mały handel wcale nie odczuł poprawy sytuacji. Pod jedyny osiągnięty cel pomysłodawców można ewentualnie podciągnąć umocnienie się Piotra Dudy na czele “Solidarności”, choć tu korzyść społeczna jest wątpliwa.

Wczoraj dziennik “Rzeczpospolita” pisał o tajemniczym raporcie, który przygotować miało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Mimo iż handlowcy od wielu tygodni oczekiwali na jego opublikowanie po posiedzeniu Rady Ministrów, nic takiego wczoraj nie nastąpiło, a minister Emilewicz nie chciała się jego treścią chwalić. Dziś jednak, dotarł do niej portal 300gospodarka.pl i trzeba przyznać, że tezy i wnioski z niej szokują.

Otóż rząd jednak nie zamierza się cofać w ograniczaniu handlu w niedziele, wbrew niektórym zapowiedziom członkom rządu. “W świetle przeprowadzonych analiz, obserwowanych trendów i zjawisk, nie rekomenduje się wprowadzania zmian w obecnym modelu dochodzenia do pełnego ograniczenia handlu w niedziele, przy czym niezbędne jest przeprowadzenie pogłębionego badania i obserwacji handlu detalicznego oraz oddziaływania ograniczenia niedzielnego na placówki małego formatu” – mówi najważniejszy fragment raportu.

Tym samym, wbrew dziesiątkom badań opublikowanym w ostatnich miesiącach, ministerialni eksperci uważają, że ustawa spełnia swoje zadanie i powinna być rozszerzana zgodnie z jej dotychczasową treścią. Problemem którym natomiast trzeba się zająć, to sytuacja małych, polskich sklepów.

“Działaniem właściwym w tym kierunku wydaje się być wsparcie i zachęty do ich konsolidacji (przykład sieci franczyzowych w średnim i dużym segmencie małego formatu)” – mówi raport.

Eksperci MPiT potwierdzają także, że liczba małych sklepików spada, ale nie wiążą tej kwestii z zakazem handlu. Winne ma być jedne z najwyższych w Europie nasycenie rynku w tym segmencie, wzrost liczby nowoczesnych sklepów spożywczych typu Carrefour czy Żabka oraz … demografia. Małe ośrodki mają się bowiem wyludniać, co nie może nie wpływać na kondycję wiejskich sklepików, zwłaszcza tych niezależnych. Zdaniem urzędników ministerstwa, ich ilość będzie nadal spadać, niezależnie od tego, jak zostanie rozstrzygnięta przyszłość zakazu handlu w niedzielę.

Źródło: 300gospodarka.pl

Fot. Krystian Maj, Adam Guz / KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie