Polityka i Społeczeństwo

Wynik tych wyborów może mieć ogromny wpływ na sytuację w Polsce. Politycy PiS w panice

W przyszłorocznych wyborach na Węgrzech Viktor Orban po raz pierwszy zmierzy się ze zjednoczoną opozycją. Nad Wisłą czuć dreszczyk emocji.

Po ponad dekadzie rządów Viktora Orbana węgierska opozycja zrozumiała, że kluczem do zwycięstwa są wspólne listy wyborcze. W Polsce o takiej liście opozycji mówi się, że jest “od Sasa do Lasa”. Nad Wisłą jeszcze nie wszyscy na opozycji dojrzeli do takiej koncepcji i uparcie kopią pod sobą dołki i bawią się w złośliwości. Nie zmienia to jednak tego, że wiosenne wybory nad Dunajem będą bacznie obserwowane zarówno przez Prawo i Sprawiedliwość, jak i przez opozycję.

Trump przegrał, pora na Orbana

Donald Trump po jednej kadencji prezydenckiej pożegnał się z Białym Domem. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przez ostatnie sześć lat swoich rządów postawił wszystko na jedną kartę i zakochał się w Donaldzie Trumpie. Tak prowadzona polityka wobec naszego największego sojusznika od kilku chwil po elekcji Joe Bidena zaczęła odbijać się Warszawie czkawką. Doszło nawet do tego, że prezydent Andrzej Duda nie złożył gratulacji zwycięzcy i postawił się tym samym w jednym szeregu z przywódcami Rosji, Chin, Turcji czy Korei Północnej. To był jeden z najszkodliwszych gestów w relacjach z nową amerykańską administracją.

Po upadku prezydentury Donalda Trumpa teraz może przyjść kolej na następnego, szkodliwego dla Unii Europejskiej polityka, który w połowie przyszłego roku ma szanse na zajęcie ław opozycyjnych w węgierskim parlamencie. Viktor Orban po raz pierwszy zmierzy się ze zjednoczoną węgierską opozycją, która nie jest bez szans w państwie, gdzie praktycznie wolne media nie istnieją, a cały aparat państwa jest pod butem rządzącego Fideszu.

Kilka wyników sondaży z ostatniego czasu – robione w całej populacji. Najciekawszy ten na czerwono, zrobiony na próbie 2000 osób. Pytania dotyczą także wielu innych zagadnień, aniżeli tylko partii. Natomiast notowanie opozycji idzie do góry, ale system wyborczy wspiera wciąż Fidesz-KDNP – informuje Dominik Héjj, ekspert od spraw węgierskich.

Dreszczyk emocji w polskiej polityce


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie