Polityka i społeczeństwo

Wpadka posła prawicy. Chciał zdyskredytować Trzaskowskiego, a uderzył w Jakiego

Wpadka posła prawicy. Chciał zdyskredytować Trzaskowskiego, a uderzył w Jakiego
fot. TVP Info

Słynący z ostrych wypowiedzi były poseł Kukiz’15 Adam Andruszkiewicz postanowił zaatakować Rafała Trzaskowskiego. Polityk chciał zarzucić mu realizowanie interesów Niemiec w Polsce, jednak coś poszło nie tak i oparty na uprzedzeniach i insynuacjach atak zwrócił się przeciwko jego autorowi.

Dla Andruszkiewicza problemem było bowiem to, że Rafał Trzaskowski współpracował z Fundacją Adenauera, która jest od wielu lat zaangażowana w liczne projekty społeczne w Polsce. Fakt współpracy z niemiecką organizacją pozarządową został połączony ze sprzeciwem kandydata na prezydenta Warszawy wobec budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, co ma stanowić tym samym jasny dowód na realizowanie zagranicznych wpływów w myśl narracji o “nowej Targowicy”.

Szybko jednak poseł spotkał się z kontrą, ponieważ okazało się, że idąc tokiem rozumowania Andruszkiewicza, agentem niemieckich wpływów w stolicy okazuje się być nikt inny jak… Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości był bowiem laureatem Fundacji w programie “Lider Samorządu” w czasach, kiedy był jeszcze radnym.

Tak kończą się prymitywne metody manipulacji. Fundacja Adenauera organizuje liczne spotkania, konferencje oraz programy stypendialne dla uzdolnionej młodzieży z Europy Środkowo-Wschodniej i krajów rozwijających się, a uczestników działań organizacji ciężko przypisać do jednej formacji politycznej, co dowodzi Patryk Jaki. Szczególnie zabawne jest to, do jakich żenujących zagrań posuwa się środowisko polityczne PiS w obronie projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego. Brakuje rzeczowych analiz potwierdzających sensowność ekonomiczną projektu, to trzeba zrobić z niego redutę naszej niepodległości. Klasyczny przykład kiedy próbuje się za pomocą pustej narodowej dumy zabić zdrowy rozsądek. CPK nie ma bowiem większej racji bytu w obecnym stanie rynku lotniczego w Polsce. Trudno też wymagać od kandydata na prezydenta stolicy, aby działał w kontrze do żywotnych interesów jej mieszkańców. Warszawiakom nie jest bowiem na rękę dokładnie starań do zamknięcia lotniska Chopina oraz lotniska w Modlinie, a takie są spodziewane konsekwencje działań obecnej administracji rządowej. Co ciekawe sam Jaki tematu unika jak ognia, o czym świadczy nieobecność w Sejmie:

Adam Andruszkiewicz słynie jednak z pozbawionego jakiejkolwiek meteorytyki populizmu. Był czas, że posłowi marzyło się nawet budowanie narodowej sieci dyskontów, co dobitnie oddaje oderwanie posła od rzeczywistości. Wiele o pośle mówi to, że nawet środowisko, z którego się wywodzi, uważa go za lawiranta i zdrajcę, wytykając mu przejście w 2,5 roku aż przez 6 organizacji:

Kampania wyborcza na dobre nie ruszyła, możemy się zatem spodziewać, że z czasem liczba tego typu ciosów poniżej pasa będzie niestety rosła.

fot. TVP Info

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie