Polityka i Społeczeństwo

Wojna o sądy w obozie władzy przybiera na sile. Duda i Kaczyński idą na czołowe zderzenie

Konwencja PiS

Na zapleczu obozu władzy trwają negocjacje związane z nowymi ustawami sądowymi. Andrzej Duda stawia się Zbigniewowi Ziobrze i Jarosławowi Kaczyńskiemu.

W obozie władzy od pewnego czasu szykowany jest kolejny zamach na sądownictwo. Zbigniew Ziobro, przy wsparciu Jarosława Kaczyńskiego, chce spłaszczyć strukturę sądów. Resort sprawiedliwości proponuje zlikwidowanie sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, a na ich miejsce zostaną powołane sądy regionalne i nowe sądy okręgowe.

Do tego dochodzi skok na Sąd Najwyższy (SN), który po “reformie” będzie tworem czysto kadłubkowym.

Na razie buldogi są po dywanem

W całej układance przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości na końcu potrzebny jest podpis prezydenta Andrzeja Dudy i tu zaczynają się schody. Onet.pl poznał kulisy negocjacji między między Kancelarią Prezydenta i Ministerstwem Sprawiedliwości.

Wbrew oficjalnym przekazom, negocjacje nie idą w dobrym kierunku i mogą stać się w krótkim czasie źródłem poważnego kryzysu w koalicji, jak i w rządzie – informuje Onet.pl. Głowa państwa spod byka patrzy na zaproponowane zmiany w Sądzie Najwyższym. Ziobro chce zmniejszyć liczbę sędziów w SN i zawęzić jego kompetencje orzecznicze. Te pomysły popiera Jarosław Kaczyński.

Jak pisze portal, spór z każdym dniem przybiera na sile i może nawet doprowadzić do zablokowania proponowanych zmian w sądownictwie.

Likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN

Dla Mateusza Morawieckiego kluczowa jest w tym wszystkim likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. To jeden z warunków postawionych przez Komisję Europejską, pozwalający na odblokowanie polskiego Krajowego Planu Odbudowy, będącego fundamentem do uruchomienia środków z unijnego Funduszu Odbudowy. Wbrew snutym rządowym wizjom, że Polska zamiast unijnych miliardów może wziąć pożyczki na światowych rynkach, te pieniądze są Polsce potrzebne.

Szef rządu ma świadomość tego, że rozmowy idą jak po grudzie, więc zaproponował wyjście awaryjne dotyczące Izby Dyscyplinarnej. To szybkie uchwalenie rządowego projektu, zakładającego likwidację samej Izby, a z resztą zmian należy się wstrzymać do momentu wypracowania kompromisu. Na takie rozwiązanie nie chce się zgodzić Solidarna Polska. Tym samym dostajemy dowód na to, że to w obozie władzy są siły blokujące strumień pieniędzy z Funduszu Odbudowy.

Źródło: Onet.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie