Kultura Po godzinach

Wojciech Mann nie gryzie się w język. Morawiecki długo nie zapomni słów legendarnego dziennikarza

Wojciech Mann odchodzi z Trójki

Wojciech Mann nie unika ostrych wypowiedzi na temat obecnej władzy. Nie inaczej jest w „Głosie” – książkowym wywiadzie-rzece, który już wkrótce trafi do księgarń. Lektura może nie spodobać się Mateuszowi Morawieckiemu.

„Głos” to przeprowadzony przez Katarzynę Kubisiowską wywiad-rzeka z Wojciechem Mannem. Premiera książki zaplanowana jest na 14 października, ale już dziś znane są jej fragmenty.

I trzeba przyznać, że Mann nie gryzie się w język, gdy przychodzi mu omawiać tematy polityczne.

Z ust legendarnego dziennikarza pada wiele ostrych słów na temat premiera Mateusza Morawieckiego.

Gdy Mateusz Morawiecki siedzi w domu, to co sobie myśli? Czy ten człowiek jest sobą zachwycony, że chociaż nałgał, to nikt nie zamknął go do więzienia, więc dalej może sprawować swój urząd? – pyta retorycznie Mann na łamach książki. Dodaje, że zastanawia się, czy premier ma „odruch wstydu”.

Wprost do kamer łże, że jego rząd wydaje więcej na drogi lokalne niż rząd PO-PSL, a potem Sąd Apelacyjny udowadnia mu, że mówił nieprawdę – przypomina Mann.

Od odejścia z Radiowej Trójki Mann nie unika komentarzy na tematy polityczne. W mediach społecznościowych publikuje między innymi serię satyrycznych postów o stołku, który w jednym z filmików biernie podpisywał ustawy. Internauci w mig zrozumieli metaforę. Po ostatnim zamieszaniu w Trójce, Mann nazwał władze radia „barbarzyńcami, którzy nie umieją zbudować niczego wartościowego”.

Źródło: WP

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie