Polityka i Społeczeństwo

Władimir Putin upokorzony na oczach całego świata. TA mina zdradza wszystko

W czwartek i piątek w Uzbekistanie odbywa się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Jednym z gości jest Władimir Putin, który na długo zapamięta spotkanie z prezydentem Kirgistanu.

Putin drży o życie

Władimir Putin rzadko opuszcza swój bunkier, ale kiedy prezydent Rosji już wychodzi na powierzchnię, kamery śledzą każdy jego ruch. Nie inaczej jest w przypadku szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Na pierwsze komentarze z wizyty Putina w Samarkandzie nie trzeba było długo czekać, ponieważ do bardzo ciekawej sytuacji doszło już na lotnisku w Uzbekistanie po przylocie zbrodniarza.

Zgodnie z protokołem dyplomatycznym władze Uzbekistanu powitały na płycie wysiadającego z samolotu Władimira Putina. Pomimo oficjalnego charakteru małej uroczystości 69-latek stał w kilkumetrowym odstępie od oficjeli. Co więcej, zrezygnował z przywitania się poprzez podanie ręki oraz nie przyjął kwiatów. Po kilkunastu sekundach udał się do opancerzonej limuzyny. Komentarze były jednoznaczne – prezydent Rosji unika jak ognia kontaktu fizycznego i panicznie boi się zamachu.

Niezręczne 30 sekund

W kolejnych godzinach było jeszcze ciekawiej. Wszystko przez prezydenta Kirgistanu Sadyra Dżaparowa, który podszedł do prezydenta Rosji dopiero po wyjątkowo niezręcznych trzydziestu sekundach. W tym czasie Putin nerwowo patrzył w kamerę, odkładał coś na stół i zerkał w swoje notatki. Co tu dużo mówić – zbrodniacz został upokorzony i mógł się poczuć tak, jak często czuli się jego goście.

Władimir Putin przez lata swoich rządów przyzwyczaił wielu przywódców państw do swoich spóźnień. I raczej nie wynikały one ze źle chodzącego zegarka, a raczej z chęci zaprezentowania swojego stosunku do m.in. Baracka Obamy, Angeli Merkel, Shinzo Abe, papieża Franciszek (aż trzykrotnie), a nawet królowej Elżbieta II. Chociaż akurat monarchini okazała się przy jednym ze spotkań w znakomitym stylu odgryzła się pewnemu siebie Putinowi.

 

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie