Polityka i Społeczeństwo

Wielka ściema premiera Morawieckiego. Nie zgadniecie, skąd weźmie pieniądze na „prezent” dla emerytów

Obserwując w ostatnich dniach nagłówki popularnych dzienników internetowych na temat przygotowywanej przez PiS “reformy” OFE, można odnieść wrażenie, że pod tekstem powinien znaleźć się dopisek “Artykuł sponsorowany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów”. Przedstawianie bowiem tej sprawy tak, jak choćby dzisiejszy “Super Express” tytułem: „Morawiecki przeleje Polakom pieniądze z OFE. Dostaniemy 10 tys. na emeryturę”, jest tak bardzo oderwane od rzeczywistości i tak bardzo w myśl rządowej narracji, że aż trudno uwierzyć w brak ingerencji ze strony rządowych pijarowców. A jest to przecież gigantyczna ściema.

W pierwszej kolejności należy bowiem zadać podstawowe pytanie, o jakie pieniądze chodzi i w jaki sposób pojawiły się się one tam, skąd Morawiecki chce je dziś “oddać” Polakom. Pod koniec lutego w OFE znajdowało się ok. 162,3 mld złotych. Są to jednak pieniądze pochodzące ze składek emerytalnych tych osób, które w 2013 roku postanowiły złożyć oświadczenie, że dalej chcą z tej formy odkładania pieniędzy na emeryturę korzystać. W obecnym kształcie ustawy o OFE już dziś, bez żadnych działań ze strony rządu Prawa i Sprawiedliwości pozostają one częścią naszej przyszłej emerytury i nikt im nam odebrać nie może, nawet mimo ich publicznego charakteru.

To, co dziś zapowiada premier, jest niczym innym, jak zmianą etykiety na tych samych zapisach księgowych z “OFE” na “IKE”. Próbą zrobienia części przyszłych emerytów (tylko tym, którzy świadomie pozostali w OFE po ostatniej reformie) kolejnego wyborczego prezentu z ich własnych pieniędzy. Perfidne i cyniczne działanie nacechowane przekonaniem, że wyborcy to ciemna masa.

Warto zauważyć, że dzisiejsze zapowiedzi Morawieckiego to tak naprawdę zmiana dotychczasowego modelu rozwiązania kłopotu z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi. Do tej pory najbardziej prawdopodobna była wersja, że na indywidualne konta przyszłych emerytów trafi jedynie 75% środków, a 25% zasili Fundusz Rezerwy Demograficznej. Gdy jednak podniosły się głosy oburzenia, że byłby to ordynarny skok na pieniądze Polaków, by sfinansować “piątkę Kaczyńskiego” (chodzi o akurat 40 mld złotych), to nagle pojawiła się koncepcja przekazania do IKE jednak wszystkich środków zgromadzonych w OFE

– Tutaj [w zmianach w OFE] diabeł jest ukryty w szczegółach pod tytułem 25%. Rząd po prostu chce zabrać emerytom 25%. Bo gdyby to było przepisanie 1:1, można o tym dyskutować, natomiast tu wyraźnie widać, że pan redaktor, ja, nasi słuchacze będą o 25% mieli mniej zapisane. Będziemy się temu bardzo przyglądali, bo wygląda to na szukanie pieniędzy. Analizowaliśmy to wczoraj na posiedzeniu Gabinetu Cieni bardzo długo, z ekspertami i to dokładnie tak jest. Nasza reforma, budząca ogromne kontrowersje, nie uszczupliła ani o złotówkę przyszłych emerytów – mówił jeszcze dziś rano Tomasz Siemoniak w rozmowie z Jackiem Prusinowskim w Radiu Plus, nawiązując do dotychczasowych planów rządu PiS.

Jak pisze “SE”, prace nad “prywatyzacją” OFE już trwają. W ciągu kilku najbliższych dni powinniśmy poznać szczegóły analiz przeprowadzonych przez resort finansów. Szef rządu chce z kolei, by wzorem ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych, projekt ustawy także został poddany szerokim konsultacjom społecznym i uzgodnieniom w ramach Rady Dialogu Społecznego. Rząd mógłby przyjąć projekt ustawy jeszcze przed wakacjami, a Sejm uchwalić ustawę przed wyborami. Czy tak się rzeczywiście stanie, dowiemy się wkrótce.

Źródło: Super Express

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”200″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia
Ładowanie