Polityka i Społeczeństwo

W Senacie prawdziwy skandal. Mieli upamiętnić Prezydenta Adamowicza, a… wyszło jak zwykle

Najpierw demonstracyjne spóźnienie, później łaskawe odstąpienie od złożenia pozwu przeciw żonie zmarłego prezydenta Gdańska ze względu na jej „kulturowy immunitet”, wreszcie obrady Senatu i upamiętnienie Pawła Adamowicza. Prawo i Sprawiedliwość nie zachowuje się wobec żałoby po tragicznie zmarłym „jak należy”. Tym razem Senat zajął się uchwałą upamiętniającą Pawła Adamowicza. Nie obyło się bez zgrzytu. Partia Jarosława Kaczyńskiego zadecydowała otóż o zmianie treści uchwały na wersję strawną dla własnej narracji.

Do prac zgłoszono projekty Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Niestety, obu zgłoszonych propozycji nie udało połączyć się w jeden. W przerwie obrad wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz senator Platformy Sławomir Rybicki na briefingu wyrazili z tego powodu żal, senator Rybicki dodał, że mimo iż jeszcze w środę wieczorem senatorowie Platformy byli przekonani, że udało im się porozumieć co do jednego tekstu projektu uchwały, pod koniec dnia dowiedzieli się, że partia Kaczyńskiego go nie poprze. Na porannym posiedzeniu komisji ustawodawczej większość poparła projekt zgłoszony wcześniej przez PiS.

Sprawozdawca komisji ustawodawczej Marek Pęk z Prawa i Sprawiedliwości również wyrażał żal. Narzekał, że wcześniej mimo prób nie udało się obu klubom porozumieć, ale PiS miało nadzieję, że uda się pracować nad projektami łącznie podczas obrad, na co nie miała zgodzić się Platforma Obywatelska.

W czym tkwi problem? Senator Sławomir Rybicki podkreśla, że w projekcie PiS o Pawle Adamowiczu mówi się “suchym, urzędniczym językiem”, brakuje w nim potępienia mowy nienawiści, szerszej biografii prezydenta Gdańska oraz zwrotu “cześć jego pamięci”, nie wspomniano nawet kontekstu, iż prezydent Gdańska zginął w trakcie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W projekcie uchwały autorstwa PiS napisano: „Zginął w czasie wystąpienia na zgromadzeniu publicznym w Gdańsku, na którym jego mieszkańcy wyrażali swoją solidarność z potrzebującymi w naszym kraju. Ta tragiczna śmierć wstrząsnęła Polską i odbiła się szerokim echem za granicą, wywołując współczucie dla bliskich zmarłego Prezydenta oraz powszechne potępienie zbrodni, której padł ofiarą”. Dodano, że Senat „wyraża uznanie dla zasług Pana Prezydenta Pawła Adamowicza, które położył w swojej działalności publicznej [i] apeluje o poszanowanie demokratycznych metod oraz okazywanie wzajemnego szacunku przez wszystkich uczestników życia publicznego w Polsce”. “Wyrażamy głębokie przekonanie, że tylko pod tym warunkiem można służyć godnie i skutecznie dobru wspólnemu i budowie pomyślności Naszej Ojczyzny” – brzmią ostatnie słowa projektu uchwały.

Słowa, pod którymi nie potrafili podpisać się senatorowie Prawa i Sprawiedliwości, brzmią zgoła inaczej, choć trudno znaleźć przyczynę, wedle której nie nadają się do uczczenia pamięci byłego polityka Platformy Obywatelskiej: „okrutny mord odebrał Gdańskowi Prezydenta, a Polsce wybitnego samorządowca i polityka, człowieka przyjaznego i otwartego na innych. Jego tragizm potęgowany jest jeszcze przez dzień, w którym został dokonany – dzień, w którym mieszkańcy Gdańska i Polski „dzielili się dobrem”, jak w ostatnich słowach powiedział Paweł Adamowicz. Był dobrym i wrażliwym człowiekiem z naturalną otwartością na losy innych ludzi i troską o nich. Wspaniały mąż, ojciec, syn, brat i przyjaciel”. Ponadto szczegółowo zaznaczono działalność Adamowicza w opozycji demokratycznej w okresie PRL-u, jak zaznaczyli senatorowie PO „w latach 1990–1993 był prorektorem Uniwersytetu Gdańskiego, w latach 1990–1998 przewodniczącym Rady Miasta, w latach 1998–2019 Prezydentem Gdańska. Politycznie kształtował się w dwóch środowiskach: Ruchu Młodej Polski i środowisku gdańskich liberałów. Jednak przede wszystkim ukształtowała go wielka epopeja +Solidarności+, którą otworzył strajk sierpniowy. Był wizjonerem. Budował przyszłość Gdańska, ale wiedział, jak ważna jest historia, jak ważne są korzenie. Wiedział, że dzieło +Solidarności+ ma wymiar uniwersalny. Wiedział, że nie można tego dzieła roztrwonić i o nim zapomnieć. Stąd jego wielkie zaangażowanie w tworzenie Europejskiego Centrum Solidarności” Dodano, że Adamowicz “pozostawia miasto nowoczesne, otwarte, tolerancyjne, przyjazne mieszkańcom i przyjezdnym, […] Adamowicz wiedział, że historia narodu to sztafeta pokoleń. Wiedział, ile zawdzięczamy naszym poprzednikom. W tej sztafecie Paweł Adamowicz zajął poczesne miejsce. Pozostawił wzorzec wybitnego samorządowca, polityka, który swoim życiem udowodnił, że polityka może być naprawdę roztropną służbą dobru wspólnemu, a polityk człowiekiem prostolinijnym, bezinteresownym, człowiekiem służby”. “Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zginął w zbrodniczym zamachu. Potępiamy ten akt terroru i nienawiści, niezależnie od tego, kto za nim stoi. Nie ma zgody na jakiekolwiek objawy agresji w życiu publicznym. Sprzeciwiamy się mowie nienawiści, przemocy w każdej formie – bez względu na motywację” – głosi projekt PO. “Starajmy się równać do wzorca, który nam pozostawił; wtedy jego śmierć nie pójdzie na marne. Senat Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd zamordowanemu Prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. Cześć jego pamięci” – tymi słowami zakończono projekt uchwały autorstwa senatorów PO.

Wprawdzie po wydarzeniach ostatnich dni nie można było spodziewać się bezgranicznego współdzielenia żałoby przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Wydawało się jednak, że po słowach premiera Mateusza Morawieckiego o dialogu, tekst uchwały upamiętniającej Pawła Adamowicza będzie ostatnim tematem do partyjnych przepychanek. Niestety, wychodzi na to, że w Polsce to Prawo i Sprawiedliwość ma monopol na prawidłowe przeżywanie żałoby. Żałoby, która w swojej tymczasowej istocie ma pomóc pogodzić się ze stratą, tak by nie krzywdzić tych, którzy pozostali.

Źródło. gazetaprawna.pl

fot. flickr/Senat RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”220″ header=”big” cover_photo=”show” locale=„pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie