Po godzinach

W rytmie disco powstaje nowa partia. Czy wstrząśnie sceną polityczną? Na razie wstrząsnęła policją

Przedsiębiorcy nie zaprzestają w próbach obejścia obostrzeń. Kreatywność właścicieli jednego z wrocławskich klubów może ich teraz drogo kosztować.

Była kwiaciarnia na lodowisku, nabożeństwa na siłowni; restauracje „zatrudniały” degustatorów, a hotele – „sprzątaczy” pokojów. Przedsiębiorcy prześcigają się w kreatywnych sposobach, na ominięcie obostrzeń. Z jednej strony, w ten sposób trudno pokonać pandemię, z drugiej – trudno dziwić się ludziom, którym wskutek chaotycznych działań rządu grozi widmo bankructwa.

Jednak nawet najbardziej kreatywne obchodzenie przepisów to ryzyko i dobitnie przekonali się o tym właściciele dwóch wrocławskich klubów. Pomimo zakazu, były one otwarte w sobotnią noc. Imprezy zorganizowano pod pretekstem „zebrania partyjnego”. Warunkiem wejścia do lokalu było podpisanie deklaracji przystąpienia do „Strajku Przedsiębiorców”. Członkowie „strajku” budowali struktury partii na parkiecie, w rytm skocznej muzyki.

Na nieszczęście właścicieli, także policjanci postanowili sprawdzić, jak tworzy się nowa siła polityczna. Wrocławska policja przeprowadziła akcję kontrolną miejskich lokali, a tym, które były otwarte, grożą surowe kary. Odpowiedzą i właściciele, i goście.

Wobec kilkudziesięciu osób, które nie stosowały się do obowiązku zasłaniania ust i nosa oraz nie zachowywały społecznego dystansu prowadzone są już czynności wyjaśniające w związku z naruszeniem przez nie przepisów Kodeksu wykroczeń – mówi sierż. szt. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.

Imprezowiczom grozi tysiąc złotych grzywny i skierowanie sprawy do sanepidu. Większe kłopoty czekają właścicieli klubów. W ich przypadku zastosowanie może mieć art. 165 Kodeksu karnego, mówiący o spowodowaniu zagrożenia epidemiologicznego. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Dodatkowo karę w wysokości 30 tysięcy złotych może narzucić sanepid.

Źródło: Gazeta Wrocławska

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Dominik Kwaśnik

Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, absolwent stołecznego UKSW. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu. Pasjonat historii i podróży, uwielbia odkrywać i poznawać nowe miejsca – zarówno w swojej Warszawie, jak i poza nią.

Media Tygodnia
Ładowanie