Kultura

Vega znowu uderzy w PiS. “To będzie  bardzo gruby film”

Na ekranach kin dopiero co pojawił się nowy film Patryka Vegi, „Bad boy”, a reżyser szykuje już kolejne produkcje. Na wrzesień zapowiedział premierę filmu o aferze podkarpackiej. – To będzie  bardzo gruby film – zdradził Vega.

Patryk Vega nie zwalnia tempa. Całkiem niedawno miał wstrząsnąć sceną polityczną swoją „Polityką”, teraz rozprawia się z kulisami piłkarskiego światka, a wkrótce opowie o handlu ludźmi. Cóż, o ile można mieć wątpliwości co do jakości produkcji tego reżysera, to nie można odmówić tempa pracy. Sam Vega najwyraźniej chce wykorzystać każdą chwilę popytu na swoje dzieła, bowiem w rozmowie z Radiem ZET zapowiedział już premierę kolejnego filmu. Tym razem fabuła będzie inspirowana aferą podkarpacką.

O co chodzi? Oddajmy głos reżyserowi.

Pod płaszczykiem działań policyjnych CBŚ wykosiło konkurencję sutenerów na Podkarpaciu, żeby utorować drogę do monopolu dwóm Ukraińcom, którzy stworzyli burdele z górnej półki, robiąc Carską Rewię. Zatrudniano tancerki, które oferowały seks w totalnej dyskrecji, a w rzeczywistości w pokojach montowano kamery, gdzie nagrywano polityków, biznesmenów, księży i celebrytów. Na koniec dnia te materiały zostały przejęte przez obce służby, żeby sterować sytuacją polityczną w Polsce przed wyborami. Policjanci zamienili się z łowców w zwierzyny, które te nagrania chciały wyciągnąć – powiedział Vega na antenie Radia ZET.

Reżyser zapewnił, że film będzie wyjątkowy, mocniejszy nawet od „Polityki”. Do współpracy przy produkcji Vega namówił bowiem uczestników afery, które mają też wziąć udział w promocji filmu. Jedną z tych osób ma być właściciel podkarpackiego lokalu.

Częścią kampanii promocyjnej, która, zdaniem Vegi ma „zrobić większy rozpierdziel niż „Polityka”, mają być… oryginale taśmy pochodzące z klubu, które są w posiadaniu reżysera.Pokażę taśmy w marcu w internecie – zapewnia Patryk Vega.

Zdjęcia do filmu także rozpoczną się w marcu, główną rolę ma zagrać Antoni Królikowski. Premiera zapowiedziana jest na wrzesień tego roku, także tempo prac zostanie utrzymane.

Podejmując temat afery podkarpackiej, Vega wraca do politycznych wątków. To ciekawe, bo całkiem niedawno udzielił portalowi „Plejada” wywiadu, w którym przyznał, że żałuje nakręcenia „Polityki”. W chwili szczerości powiedział, że zrobił ten film dla pieniędzy, a nie idei.

– Jestem bodaj ostatnią osobą, która powinna zabierać się za tego typu kino. Byłem tylko raz na wyborach – w wieku 18 lat. Nie czytam ani gazet, ani publicystyki w internecie. W ogóle nie interesuje mnie scena polityczna. Co więcej, mam gdzieś, kto rządzi w naszym kraju. W związku z tym polityka to ostatni temat, za który powinienem się brać. No ale zapędziłem się w pogoni za sukcesem i pieniędzmi. Dziś żałuję, że nakręciłem ten film – powiedział reżyser.

Źródło: Radio ZET, Plejada, zdjęcie: screen, YouTube/ CANAL Plus Polska

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie