Gospodarka

Ulubiona kura władzy przestała znosić złote jajka. Na szumne zapowiedzi PiS zabraknie pieniędzy?

Fot. Flickr

Aż 11,5 mln kont bankowych polskich przedsiębiorców skontrolowała Krajowa Administracja Skarbowa przy pomocy kontrowersyjnego narzędzia o nazwie STIR. System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej, przy pomocy którego polski fiskus ma bieżący dostęp do przepływów pieniężnych na rachunkach bankowych rodzimych podatników, wzbudzał wiele obaw, w oczywisty sposób ingerując w prywatność właścicieli firm i naruszając swobodę działalności gospodarczej. Miało to jednak być uzasadnione “dobrem wyższym” czyli uszczelnieniem systemu podatkowego i walką ze zorganizowaną przestępczością podatkową, która przy pomocy kont zakładanych na tzw. spółki “słupy” pozorowała faktyczne ich uczestnictwo w obrocie gospodarczym, co miało kamuflować ich udział w tzw. karuzelach vatowskich.

Jak się jednak okazuje, twarde dane pokazują mizerny efekt tych działań, co z pewnością nie zostanie dobrze odebrane wśród polityków partii rządzącej. Oznacza bowiem, że dodatkowe możliwości pozyskiwania środków z podatku VAT i jeszcze większe “uszczelnienie” przestaje być receptą na pozyskiwanie dodatkowych środków do budżetu, a to w roku wyborczym, gdy potrzeba dodatkowych 40 mld złotych na “piątkę Kaczyńskiego” fatalne wieści.

Redakcja “Pulsu Biznesu” postanowiła spytać Ministerstwo Finansów o efekty działań STIR, który od lata 2018 roku lustruje operacje finansowe dokonywane na rachunkach bankowych polskich przedsiębiorców. Mimo olbrzymiego zasięgu inwigilacji, znacznie większego niż szacował polski fiskus (wg prognoz miało to być 4 mln rachunków) i wskazania, przy pomocy stosowanych algorytmów, aż 28,5 tys. podmiotów podwyższonego ryzyka, dalsza analiza poskutkowała blokadą jedynie 84 rachunków 33 firm, na łączną kwotę ok. 20 mln złotych.

Dane wskazują, że mimo wielkiego zasięgu i ogromnej ingerencji w prywatność, efekty działania STIR są mizerne. Podejmowany jest gigantyczny wysiłek analizy tak wielu rachunków pod katem oszustw podatkowych, a okazuje się, że wykrywalność nieprawidłowości jest niemal zerowa. Należałoby się zastanowić, jakie są przyczyny — powiedział “PB” Wojciech Klicki, ekspert Fundacji Panoptykon, monitorującej techniki nadzoru nad społeczeństwem.

Z kolei biuro prasowe “KAS” przedstawia takie dane jako sukces “uszczelniania systemu podatkowego”. Zdaniem urzędników resortu finansów, szczegółowe analizy i konfrontacja danych z STIR oraz JPK (Jednolitego Pliku Kontrolnego) sprawiają, że przedsiębiorcy boją się oszukiwać na podatkach, a zorganizowane mafie podatkowe po prostu opuściły nasz kraj. Tym samym funkcja prewencyjna STIR przynosi spodziewany efekt. Takie stanowisko wcale jednak nie powinno cieszyć premiera Morawieckiego.

Wykorzystując bowiem bardzo daleko idące narzędzia inwigilacji polskich przedsiębiorców, którzy dziś prowadzą swoje działalności pod czujnym okiem fiskusa, KAS nieformalnie ogłasza zakończenie procesu uszczelniania systemu podatkowego, przyznając tym samym, że bez podniesienia stawki podatków z polskich podatników po prostu więcej wyciągnąć się nie da. Tymczasem to właśnie dalsze uszczelnienie obóz władzy wskazuje jako źródło finansowania głośnych programów, którymi Prawo i Sprawiedliwość chce sobie kupić jesienne zwycięstwo w wyborach.

Źródło: Puls Biznesu

Fot. Krystian Maj, Adam Guz / KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie