Tusk napisał TO o Kaczyńskim i Nawrockim! W Pałacu i PiS zawrzało, Szydło też się wściekła. „Gdyby ten facet…”
screen/ Donald Tusk YT
Donald Tusk zasugerował, że Karol Nawrocki i PiS chętnie pomogliby Donaldowi Trumpowi w jego wojnie na Bliskim Wschodzie. Rzecznik prezydenta od razu złapał za klawiaturę i wysmażył odpowiedź.
– Chodzą słuchy, że panowie Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński chcieliby, żeby Polska włączyła się w wojnę na Bliskim Wschodzie. Naszym zadaniem jest zabezpieczenie polskich granic, także morskich, które są również granicami NATO i Unii. Rozumieją to Polacy, rozumieją nasi sojusznicy – napisał w piątkowe przedpołudnie Donald Tusk. Wpis ten zbiega się w czasie z pretensjami Donalda Trumpa do sojuszników z NATO. Prezydent USA wściekł się, że partnerzy z NATO nie chcą angażować się w działania militarne w Iranie. Trump grzmiał, że USA „chronią innych, a w zamian nie dostają nic” i że Stany nie potrzebują pomocy. Stwierdził też, że „bez USA NATO to papierowy tygrys”, a sojuszników nazwał „tchórzami”.
Chodzą słuchy, że panowie @NawrockiKn i @OficjalnyJK chcieliby, żeby Polska włączyła się w wojnę na Bliskim Wschodzie. Naszym zadaniem jest zabezpieczenie polskich granic, także morskich, które są również granicami NATO i Unii. Rozumieją to Polacy, rozumieją nasi sojusznicy.
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 20, 2026
Wiadomo, że Karol Nawrocki, podobnie jak politycy PiS, jest wielkim fanem Trumpa i na pewno nie chciałby, aby idol zza Oceanu się na niego obraził. Przedstawiciele rządu jednak już wcześniej stanowczo wykluczali udział Polski w działaniach militarnych na Bliskim Wschodzie.
– Polska ma inne zadania w ramach NATO – mówił Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu. W podobnym tonie wypowiadał się szef MSZ Radosław Sikorski.
– Mamy w tej chwili wojnę u granic, agresywną Rosję z imperialną ideologią państwową, która wysyła drony w naszą przestrzeń powietrzną. Mamy się czym zajmować tu, obok nas – powiedział wicepremier.
W piątkowe przedpołudnie Donald Tusk opublikował tajemniczy wpis o rzekomej chęci Nawrockiego i Kaczyńskiego do pomocy Trumpowi. Szybko zareagował na to Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta.
– Prezydent RP jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych decyduje o użyciu polskiego wojska poza granicami Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów bądź Prezesa Rady Ministrów. A taki wniosek, ani od Pana Premiera, ani od Wicepremiera, Szefa MON, nie wpłynął – napisał Leśkiewicz.
Prezydent RP jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych decyduje o użyciu polskiego wojska poza granicami Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów bądź Prezesa Rady Ministrów. A taki wniosek, ani od Pana Premiera, ani od Wicepremiera, Szefa MON, nie wpłynął.
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) March 20, 2026
Za klawiaturę błyskawicznie złapał też Mateusz Morawiecki.
– Donaldzie, chodzą słuchy, że kiedyś zdarzył się Twój wpis, w którym nie manipulowałeś opinią publiczną – kpił sobie. Swoje trzy grosze dorzuciła też Beata Szydło.
Donaldzie, chodzą słuchy, że kiedyś zdarzył się Twój wpis, w którym nie manipulowałeś opinią publiczną.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) March 20, 2026
– Gdyby ten facet nie był premierem, to można by uznać, że social media zamieszały mu w głowie. Ale tak nieodpowiedzialne wpisy premiera są po prostu niebezpieczne – oburzyła się była premier.
Gdyby ten facet nie był premierem, to można by uznać, że social media zamieszały mu w głowie. Ale tak nieodpowiedzialne wpisy premiera są po prostu niebezpieczne. https://t.co/SjVcFZQdpO
— Beata Szydło (@BeataSzydlo) March 20, 2026