Polityka i Społeczeństwo

Trwa impas ws. wyboru nowego RPO. Sensacyjna kandydatura z Senatu pogodzi wszystkie strony?

Flickr.com/Senat RP

Trwa impas w wyborze nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. I wygląda na to, że potrwa dopóty, dopóki PiS nie przestanie wystawiać kandydatur swoich polityków. A może parlamentarzystów pogodzi niespodziewana kandydatura z Senatu?

PiS próbowało przepchnąć na stanowisko RPO dwóch swoich posłów – Piotra Wawrzyka i Bartłomieja Wróblewskiego. Obaj przepadli w Senacie. Nowego RPO muszą bowiem wybrać obie izby parlamentu i to jest przeszkoda nie do pokonania – Sejm, głosami Zjednoczonej Prawicy, przyjmuje kandydata partii rządzącej, a ten odpada potem w kontrolowanym przez opozycję Senacie. Żeby wybrać nowego RPO, potrzeba więc kandydata, na którego zagłosuje i partia rządząca, i – przynajmniej część – opozycji. Czy taką kandydatką będzie… niezrzeszona senatorka Lidia Staroń?

O możliwej kandydaturze Staroń na urząd RPO poinformowała Interia. Sama zainteresowana nie potwierdziła tych doniesień.

– To zasłona dymna. Ona bardzo tego chce. Poczyniła już pewne kroki – powiedział portalowi jeden z parlamentarzystów. Owe kroki to choćby spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, bo bez poparcia prezesa kandydatura spalona byłaby już na starcie. Nie powinno jej zaszkodzić, że w głosowaniu nad przyjęciem Wróblewskiego Staroń wstrzymała się od głosu. Dla PiS problemem może być tylko to, że Staroń nie należy do partii, nie wykonywałaby więc poleceń z Nowogrodzkiej. Urząd RPO nie byłby „na zawołanie” Kaczyńskiego, podobnie jak np. Trybunał Konstytucyjny.

Jej kandydaturę mogłaby poprzeć też część opozycji, choćby senatorowie PSL, a nawet część KO. Może zostać przyjęta jako rodzaj kompromisu – niewykluczone, że po kolejnej nieudanej próbie powołania nowego RPO, PiS zdecyduje się stworzyć specjalną ustawę, która mogłaby wprowadzić osobę komisarza czy p.o. Rzecznika Praw Obywatelskich. A tego rozwiązania opozycja chciałaby uniknąć.

Z drugiej strony plotki o kandydaturze Staroń wcale nie zostały przyjęte w opozycji ze stuprocentowym entuzjazmem.

To nie jest dobra kandydatka. Popierała ustawy sądowe PiS. To, że ma wrażliwość społeczną, jeszcze nie świadczy o tym, że byłaby dobrą rzeczniczką – mówi w rozmowie z Onetem jeden z polityków opozycji.

Lidia Staroń jest nieprzewidywalna. Poza tym jest czynną senator. Szukajmy kogoś spoza bieżącej polityki – dodaje inny rozmówca portalu.

Źródło: Interia, Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie