Trump zabrał głos ws. nocnego ataku Izraela. O wszystkim wiedział! „Iran nie może mieć…”

fot. Gage Skidmore / Flickr
Donald Trump wypowiedział się na antenie Fox News na temat nocnego ataku Izraela na Iran. Mimo tego, że to ten pierwszy kraj rozpoczął atak, USA mają w razie odpowiedzi zbrojnej Iranu stanąć po stronie Tel-Awiwu.
Trump broni Izraela
W nocy z czwartku na piątek doszło do ataku rakietowego Izraela na Iran: ten pierwszy kraj zaatakował obiekty, które są związane z irańską armią i programem badań nuklearnych. Wiadomo, że zginęli wyżsi rangą wojskowi i naukowcy, którzy pracowali nad irańską „atomówką”. Rakiety spadły też na osiedla mieszkaniowe, gdzie życie stracili cywile, w tym dzieci. – Iran nie może mieć bomby atomowej i mamy nadzieję, że wrócimy do stołu negocjacyjnego. Zobaczymy. Jest kilku przywódców, którzy nie wrócą — skomentował nocny atak Donald Trump.
Przyznał, że USA wiedziały z wyprzedzeniem, że Izrael chce zaatakować Iran, zresztą kraj ten nie krył swoich planów. Prezydent apelował o pokój i nadal sugeruje obu stronom negocjacje, a nie wojnę. Teraz grozi Iranowi, by ten nie eskalował konfliktu, bo niejako zmusi Amerykanów, by stanęli po stronie sojusznika, czyli Izraela. Dowiedzieliśmy się, że amerykańskie wojsko w regionie jest w stanie gotowości.
Do eskalacji nie dojdzie dzięki… gospodarce?
Iran zapowiedział, że wysłał już na teren Izraela 100 dronów bojowych. Możliwe, że oba kraje wymienią się jeszcze tego typu ciosami, ale dalsza eskalacja nie wchodzi w grę z powodów gospodarczych i militarnych.
Kampania wojsk lądowych na terenie Iranu byłaby ryzykowna, ponieważ kraj ten bronią masywy górskie, do tego ma on dostęp do cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 30% światowego zapotrzebowania na ropę. Teheran mógłby ją prosto zablokować, czym znacznie podbiłby cenę surowca (zmniejszyły podaż na rynkach). Już po dzisiejszej nocy cena baryłki wzrosła – jest o 20% wyższa niż była początkiem czerwca.
Sprawa rozejdzie się więc zapewne po kościach, choć wywoła po drodze pewne turbulencje gospodarcze i polityczne. Wszystko dzieje się w czasie, gdy USA negocjowały z Iranem porozumienie, którego celem miało być ograniczenie dostępu Teheranu do broni atomowej.
Źródło: Polsat News, Fox News