Gospodarka

Burzowe chmury zbierają się nad obozem władzy. To koniec z “dotrzymywaniem słowa”?

Najnowsze dane o deficycie budżetowym po kwietniu są przedstawiane jako sukces rządzących. Zaledwie 75 mln deficytu jest kwotą iluzoryczną, która ma świadczyć o dobrej kondycji finansów państwa. Sytuacja okazuje się jednak nie dawać powodów do optymizmu, a z pozoru dobre dane budżetowe powinny wywołać raczej ból głowy w resorcie finansów. „Piątka Kaczyńskiego” nie zdążyła bowiem jeszcze obciążyć statystyk, a już państwowa kasa znajduje się w dużo gorszym stanie niż była jeszcze przed rokiem.

W tym samym okresie 2018 roku budżet notował bowiem 9,3 mld zł nadwyżki. Dziś oscylujemy wokół zera. Równocześnie wpływy z VAT nie tylko przestały rosnąć, a nawet spadają, co nie rokuje dużego napływu środków z uszczelniania. Tymczasem największe wydatki dopiero przed nami. Prawie 10 mld na 13-stą emeryturę obciąży budżet za maj, a w październiku zostanie wypłacone 500 plus na pierwsze dziecko z wyrównywaniem za poprzednie miesiące.

Już lada moment rząd czeka zatem poważny problem do rozwiązania. Doliczając bowiem do już wymienionych ewentualne jesienne obietnice wyborcze czy obniżkę podatku PIT, to ekstra wydatki nieujęte w ustawie budżetowej wyniosą dziesiątki miliardów. 75 mln deficytu w kwietniu może być zatem przysłowiową ciszą przed burzą.

Warte podkreślenia jest także to, że pierwsze miesiące roku zawsze są dla rządowych statystyków łaskawe. PiS tak konstruuje bowiem politykę zadłużania, że lwią część długu zaciąga dopiero w grudniu. Dodatkowo rząd nie raz uciekał się do przyspieszenia zwrotów VAT w grudniu, aby odciążyć bilans za styczeń.  Z tego względu oficjalne statystyki deficytu dają złudne poczucie bezpieczeństwa. Jeśli weźmiemy bowiem pod uwagę sumę kroczącą deficytu za ostatnie 12 miesięcy, to ten wynosi obecnie nie 75 milionów, ale 19 mld zł.

Resort finansów znajduje się zatem w dosyć trudnym położeniu. Sytuacja po stronie wpływów podatkowych nie jest tak korzystna jak jeszcze niedawno, stąd w obliczu olbrzymich wydatków rząd będzie zmuszony do dużej elastyczności, aby utrzymać założoną dyscyplinę budżetową.

fot. Adam Guz/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie